myślę myślę
632
BLOG

27 grudnia - Pij miłość!

myślę myślę Rozmaitości Obserwuj notkę 23

Wino w historii Chrześcijaństwa odgrywa dość ważną rolę.  W Starym Testamencie czytamy iż Bóg  powierzył  troskę  o  winnicę  człowiekowi  bo ich owoce  radują serce,  pozwalają też  zapominać  o  trudzie  i  zmęczeniu.

Sam Jezus  na weselu  w Kanie  Galilejskiej  dokonuje  cudu  przemiany  wody  w  wino,  dzięki  temu  goście  mogli  się  dłużej  i huczniej  pobawić.

27 grudnia  w  dniu  świętego  Jana  Apostoła i Ewangelisty  praktykowane  jest   błogosławieństwo  wina.  Nawiązuje  ono  do legendy  z VI wieku.  

Kiedy św. Jan po  całej Azji głosił  Słowo Boże,  naraził się bardzo kapłanowi  z  świątyni  Diany  w  Efezie.  Aristodemus, tak go zwano,  umyślił sobie   aby   św.  Jana  poddać  próbie  zatrutego  wina.  Św.  Jan  zanim  podniósł  kielich  do  ust,  wino  to  pobłogosławił  znakiem  krzyża.  W  ten  sposób  uwolnił  wino  od  trucizny. 

Historia  o  zatrutym  winie św.  Jana  mówi  także  o  wężach  które uciekły  z  kielicha.  Wąż  jest  bibilijnym  symbolem  szatana   a  zatrute  wino  symbolizuje  zło  często  ukryte  pod  płaszczem  pozornego  dobra.   Na pamiątkę błogosławienia  wina  przez   św. Jana  i  dzisiaj to praktykujemy.

Prosimy przez  to  Boga  aby   nas  uwolnił  od  wszelkiej  trucizny  nienawiści  i  podtrzymywał   wzajemną   miłość  do  której   św.   Jan  Apostoł  na  wzór  samego  Jezusa,  tak  gorąco  zachęcał  swoich  uczniów.

Błogosławionym  winem  częstujemy  domowników,   gości,  przyjaciół.  Błogosławione  wino  jest  również  znakiem  mądrości  w  rozeznawaniu  i  demaskowaniu  różnych  postaci  zła. 

 

 

Wznieśmy  dzisiaj  toast:    "bible amorem  sancti  Joanni!"

myślę
O mnie myślę

Taka sobie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Rozmaitości