myślę myślę
671
BLOG

Walcząc z rakiem zostały nam buraki!

myślę myślę Rozmaitości Obserwuj notkę 23

Dzieci  wychowane,  rosną  wnuki. Fajnie,  radość  i  wesele  po  bardziej  lub  mniej  udanym  pracowitym  życiu.  Wstajesz  z  łóżka  coraz  trudniej?  No cóż  -  tłumaczysz  sobie  że  jeżeli  w  tym  wieku  nic  nie  boli  po przebudzeniu  to  znaczy  tylko  jedno  -  już  nie  żyjesz .  Gorzej  gdy  stajesz  się  coraz  bardziej  obszerny  choć  prowadzisz  aktywne  życie  a  syty  jesteś  po  niewielkim  posiłku.  Jeszcze  gorzej  gdy  jakoś  dziwnie  pod  stopami  falują  chodniki  a  z  " wyskokowymi"  ci nie  po  drodze.  Do lekarza,  do  lekarza! - alarmują  dzieci.  Oburzasz  się  bo  po  co?  Do  tej  pory  nie  był  ci   potrzebny. Dla świętego  spokoju  postanawiasz   zrobić   rutynowe  badania  a  lekarz  rutynowo  (chyba?)  pyta  co  chcesz  a  ty  grzecznie odpowiadasz ,  czuć  się  lepiej  a  myślisz  -  dureń  przecież  nie po ziemniaki przychodzisz, mógłby coś o  dolegliwość, jakąś?  I  zaczyna się!   Specjalny  kalędarz   do odnotowywania  dat,  godzin, terminów  badań  specjalistów.  Przegapić  nie  można.  Twoje  życie  bardzo  się  zmienia.  Zaczynasz  żyć  terminami.  Kolejny  specjalista  i  kolejne  terminy  za  trzy,  cztery  miesiące  albo  i  pół  roku.  Muszą  znaleźć  przyczynę  Jesteś  obstawiony  lekami  bo  mają  zmniejszyć  dolegliwości... Miejsce  ulubinych  książek  zajmuje  apteka  leków.  Stajesz  się  dziwnie  ospałym,  zniechęconym,  przygnębionym  a  tu  kolejne  terminy  kolejnych  specjalistów  z  kolejnymi  diagnozami  i  mądrościami  naszych  polityków.

Szcególnie  ministry  Muchy  z  jej  sławnym  powiedzeniem:  "starsi  ludzie  chodzą  do  lekarza  dla  rozrywki  (02. 02. 2011r.)  i  odpowiedź  Arłukowicza - "jestem  bardzo  zdziwiony.  Nie  sądzę  aby  wizyty  u  lekarza  ludzi  w  podeszłym  wieku  były  dla nich  rozrywką.  Są  raczej  smutną  koniecznością  czekania  w  długich  kolejkach".  To wtedy! -  a  co na to  powidziałby  teraz?  Dodajmy jeszcze  mądrość  pana Rostowskiego:  >> no  to  niestety,  mówimy  o  przykrych  rzeczach,  ale....eee...musi....  przejście  na  emeryturę  musi  być  na  tyle  późne,  że  oczekiwany  przeciętny  oczywiście,  oczekiwana przeciętna  długość  życia  nie  była  bardzo  długa << (Tok FM 17. 02. 2012r.)

To wszystko  przelatuje  przez  mózgownice  po  ponad  rocznym  "terminowaniu"  i  w  chwili  konkretnej  diagnozy:  guz.  Guz  jak  guz.  Może  być  łagodny  ale  też  i  złośliwy.  Stwierdza  to  lekarz  który  nie  zlecił  tego  badania.  Leczyć  guza  może  tylko  specjalista  od  guza  a  skierowanie  tylko  od  lekarza  który  zlecił  to  badanie.  Czekanie  w  kolejkach  do  zlecającego,  następnie  tego  od  guza  i  albo  leczenie  albo  szpital  do  którego  też  kolejka.

No  panie  Rostowski  dla  pana  radość  a  "guzatowemu"  czarnowidztwo  zostało.

Patrząc  na  prognozy  demograficzne,  za 15 lat  jedna  trzecia  ludzi  na  świecie  przekroczy  65 lat.  I  co   wtedy?  Już  teraz  mamy  szybko  umierać?  Celowa polityka  dla  60+?

Starzy  chorują bo zniszczone   komórki   nie  są  w  stanie  dzielić  się  i  odnawiać  a  jeśli  już,  to  ta nowa   staje  się  komórką  nowotworową.  Raka  wcześnie  wykrytego  można  szybko  wyleczyć  nim  zacznie  się   przekształcać  w  złośliwca.  I  z  tym  największy  problem.  Społeczeństwo  zostało    oswojone  z  nowymi  pojęciami.  Pojęcie  pazerność,  żerowanie  na  najsłabszych  zostało  skutecznie  zastąpione  słowem  "przedsiębiorczy".  Starym  i  chorym  wciska  się   leki  i  suplementy  zamiast  zalecenia  postawienia  diagnozy  przez  lekarza  rodzinnego,  podstawowym  badaniem  jaką  winna  być  tomografia  komputerowa. To  dość  skuteczna  metoda  wykrywająca precyzyjnie  wszelkie nieprawidłowości i schorzenia.

Poprzez  sztucznie  wywoływane  oczekiwania  w  kolejkach,  kreuje  się  zapotrzebowanie  na  niektórych  specjalistów  a  i  co  za  tym   idzie,  droższe  usługi.  Pacjentom  w  starszym  wieku  bez  możliwości  zarobkowej  pozostają  jedynie buraki  i  to: 

 

 

 

myślę
O mnie myślę

Taka sobie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Rozmaitości