Przez nasz kraj przetacza się wiosenna burza z gromami w postaci "rozgrzanych" sędziów, byłej posłanki Sawickiej, z zabawą w "ciuciubabkę" jest Gowin - nie ma Gowina, pan Premier ze swoim od zawsze "nie mam czasu", - a ja sobie to odpuściłam.
Byłam na Kongresie "Polska Wielki Projekt."
Byłam wśród naukowców, przedsiębiorców, badaczy, dziennikarzy i wśród innych uczestników którym zależy na byciu dumnym z własnego kraju któremu na imię Polska.
Od pierwszego momentu spotkania w Centralnej Bibliotece Rolniczej, staliśmy się jednością. Współuczestnikami myśli jak i dlaczego. Tematy godne uwagi dla każdego. Dyskusje - pytania - odpowiedzi.
Sobota i zaciekawienie.
Schodząc w Arkady Kubickiego - Zamku Królewskiego, naszym oczom ukazuje się ciekawy widok. Plac świeżej zieleni a na niej w szeregach czarne stoliki z dużymi czarnymi misami. Podchodzimy zaciekawieni; co to? - zamknięte bryłą lodu twarze powstańców. Czytamy nazwiska i przechodzimy jakby między nagrobkami, poruszamy bryłami bo wokół nich zaczyna topnieć lód. Wrażenia, symbole. Do każdego zaczyna docierać przesłanie.
To prezentacja instalacji Jerzego Kaliny " Żadnych marzeń" - autora nagrody im. Lecha Kaczyńskiego PWP.
Nowe ważne ddyskusje, wiadomości, poglądy, plany na przyszłość.
Wracamy w deszczu i z refleksją - szkoda że w szumie bylejakości tak trudno przebić się tematom tak budującym!



Komentarze
Pokaż komentarze (27)