myślę myślę
471
BLOG

Czy jestem antysemitką? c.d

myślę myślę Rozmaitości Obserwuj notkę 20

 Dzisiaj  musiałam  w  aptece  wykupić  leki  dlatego    moja  marszruta  prowadziła  na  plac  Synagogi.  Do  tej  pory  była  to  apteka  na  Mickiewicza  ale  obiecałam    że  w  ramach  "lato  w  mieście"  popatrzę  sobie  inaczej  na  obiekty  i  ich  historię.

Jak  już  pisałam  poprzednio,  Katowice  zawdzięczają  początkowy  rozwój  przede  wszystkim  Żydom  niemieckim  ale  i  przybywającym  z  całej  Polski.  Zapatrzeni  w  kulturę  i  architekturę  niemiecką, w  zachwyt  wprowadzał  ich  każdy  powstały  obiekt  który  mógł  konkurować  z  wystrojem  Berlina.  Przed  wybuchem  II  Wojny  Światowej  Katowice  zamieszkiwało  6-tysięcy  Żydów. Tak  szybko  rozrastająca  się  Gmina  Żydowska  potrzebowała  Wielkiej  Synagogi.  Niezawodny  architekt  Grunfeld  taką  zaprojektował  a  jego  firma  postawiła.Inspiracją  były  niemieckie  synagogi,  szczególnie  w   Berlinie.   Synagoga  została  wzniesiona  w  stylu  łączonego  neogotyku,  neorenesansu  i  stylu  mauretańskiego.  Bezpośrednio  nad  główną  salą  modlitewną  była  kopuła  bogato  dekorowana  o  żebrowej  konstrukcji.  Uroczyście  i  z  wielkim  hukiem  została  otwarta  w  pażdzierniku  1900 roku.

4 - tego  września  1939 roku  podpalona  przez  Niemców  szukających  ukrytych  skarbów,  a  Żydzi  wywiezieni  do  Auschwitz.

W  1988 roku  na  placu  tym  postawiono  pomnik  dla  uczczenia  pamięci  Żydów  i  mieszkańców  Katowic  -  zamordowanych  przez  Niemców  w  latach  1939 - 1945.  Plac  został  przekazany  Gminie  Żydowskiej   która  ten  plac  sprzedała.

Kupił  go  pewnie  jakiś  nuworysz  z  dawnej  PZPR  bo  nazwiska  nie  ujawnia  a  chyba  dla  koszmarnej  kpiny  postawił  stragany  w  biało -  niebieskie  pasy.  Tylko  gwiazdy  Dawida  na  nich  brakuje!  W  tym  momencie  jest  to  najbardziej  szpetne  miejsce  w  centrum  Katowic.  Sprzedający  i  kupujący  na tym  brzydkim  targowisku  nie  są  świadomi  tego  że  jeszcze  tak  niedawno  miejsce  to  było  piękne!  A  teraz  byle  właściciel  czerpał  korzyści.  Forsa,  panie  forsa  a  nie  jakieś  sentymenty!

Po  wojnie  spaloną  synagogę  rozebrano  a  cenne  cegły  zasiliły  odbudowę  Warszawy.

I tak to się  ma  do  mojego  antysemityzmu..  Wspominam  i  szukam  wspomnień.   A  Żydzi  zapatrzeni  wiecznym  podziwem  dla  swoich  oprawców,  nas  Polaków  antysemitami  zowią!

A teraz  proszę  posłuchać  co  sami  mówią  o  tym  miejscu:

 

myślę
O mnie myślę

Taka sobie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Rozmaitości