To w dzisiejszym dniu wspominamy naszych bliskich zmarłych. Wielu z nich już wczoraj świętowało razem z Wszystkimi Świętymi. Pamiętajmy o tym że jesteśmy dziedzicami i spadkobiercami naszych przodków. I nie chodzi tu tylko o majątek. Dziedziczymy cechy naszych przodków. Zarówno te dobre jak i te złe. Wspominajmy te dobre ale czyśćmy to zło które po nich dziedziczymy. Czyśćcem jesteśmy?
Słuchając requiem Mozarta i dumając przy nim, zachęcam do przywołania ciekawych, czasem zabawnych chwil z życia naszych bliskich.
Swoją drogą powstanie tego utworu wiązane jest z ciekawą historią. Było to zamówienie na mszę żałobną anonima. Mozart tworząc był przekonany że to na własną śmierć. I tak też się stało. Było ostatnim niedokończonym utworem.
Obserwując obecne życie polityczne w naszym kraju, przypomniała mi się zasłyszana anegdota o miejscowym proboszczu, rabinie i pastorze. Było to przed wojną. Panowie mieli zwyczaj raz w tygodniu spotykać się w już nieistniejącej restauracji, na partyjce skata. Deliberowali przy tym o problemach ówczesnych społeczności. Starym obyczajem by nie podkreślać kto kim i gdzie, używali zwrotu "mości panie na urzędzie"
To prawda........urząd to takie coś co się pełni a nie posiada.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)