myślę myślę
321
BLOG

ADHD = PiS

myślę myślę Rozmaitości Obserwuj notkę 6

ADHD - tłumaczy  się  jako  zespół  nadpobudliwości  z  zaburzeniami  koncentracji  uwagi.  To  tak  ogólnie.  Do tego  ogólnie  można  "wrzucić"  każde  dziecko  z  którym  nie  można  sobie  poradzić   bo  go  rozpiera  energia.  Nic  to,  że  mieszkanie  za  małe  a  z  dzieciakiem  ciężko  wyjść  na  specer  bo  na  przykład  wszystkie  drogi  rozkopane.  Nic  to,  że  brak  czasu  na  przytulanki,  rozmowy,  bajeczki  i  takie  tam  poświęcanie  dziecku  czasu  żeby  je  wychować. Nauczyć  kiedy  dzień  dobry,  do  widzenia,  przepraszam,  proszę,  dziękuję. Zadbać  o  to  by  problemy  dorosłych  nie  obarczały  malucha  który  nie  jest  w  stanie  ich  zrozumieć  i   najnormalniej  w  świecie,  boi  się.  Bojąc  się,  z  tego  lub  innego  powodu,  wybiera  sposób  żeby  na  siebie  zwrócić  uwagę  innych.  Może  to  być  właśnie  "skakanie  po  ścianie".  A  światli  rodzice  śledzący  wszystkie  telewizyjne  i  z  tabloidów   nowinki,  maszerują  z  dzieckiem  do  lekarza.  A  lekarz  już  wie  -  to  ADHD.  Najprościej  i  jak  skutecznie.  Dzieciak  po  serii  leków  psychotropowych  zmienia  swoje  zachowanie.  Co  tam  dzieciak ;  forsa  leci  a  "ojciec"  ADHD, niejaki  Leon  Eisenberg,  kilka  miesięcy  przed  śmiercią,  ogłasza  że  to  choroba  fikcyjna.  Na wymyślonej  chorobie  można  całkiem  nieźle  zarbić!

A  co  to  ma  wspólnego  z  PiS?  Jak  to -  PiS  to też  takie  niesforne  dziecię.

Dociekliwe  -  a  kto  to,  a  po  co,  a  jak?

Krytyczne  -  To  źle,  tamto  niedobrze

Przewidujące  -  jak tak  to  tak,  jak nie  to  nie

Wszendobylskie - to wieś,  to  miasteczko,  to  droga,  to  kolej

Staromodne  -  rodzina,  tradycja,  Bóg  -  Honor  -  Ojczyzna

Trzeba  coś  wymyślić.  PiS  to  taka  choroba  na  której  można  nieźle  zarobić  i  jeszcze  lepiej.  Zagarnąć  wszystko  co  się  da  i  zwalić  na  chorobę.  Recepta  gotowa!  Słowa  klucze;  oszołomy,  mohery,  nieudacznicy  i  takie  tam.  Interes  się  kręci.  Telewizja  nasza.  Ludziska  siadają  przed  ekranem  i  łykają  wszystko  co  im  specjaliści  od  pijaru,  czyli  propagandy,  wymyślą. To  skuteczniejsze  od  niejednego  psychotropu.  Dodatkowo  gazeta  "wybiórcza"  i  jej  podobne,  przyklepnie  i  leming  ugotowany  tzn.  uzależniony.  Z  nałogu  ciężko  wyjść.  I  to  jest  to.  Trzeba  tylko  dbać  o  regularne  podawanie  odpowiedniej  dawki.  Tak  nie  za   dużo  i  nie   za   mało.

Afera  korupcyjna  wywołana  -  na  to  mamy  zaraz  Hofmana.  Resztę  pod  dywan  zamieciemy. Mamy ich  sporo  po ustępującej minister  edukacji.  Jak  co,  to  na  nową  się  rzucą  bo  przecież  pamiętają  że  w  PiS  kiedyś  była  i  z   choroby  coś  mogło  zostać.  Geniusze  wszystko  potrafią  byleby  forsa  i  ludzie  nieczepliwi  byli.  Reszta  ujdzie.  Że  co  -  jakiś  rząd  ustąpił  bo  się  coś  zawaliło?  No  to  co  -  mały  rząd  w  małym  państewku.  Nie  to  co  my!  U  nas  inne  standardy  obowiązują.  My  wielcy,  nowocześni  i  krystalicznie  czyści! 

 

myślę
O mnie myślę

Taka sobie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości