myślę myślę
214
BLOG

Dla Tych co to internowani byli

myślę myślę Rozmaitości Obserwuj notkę 6

 Tą  notką  chcę  Wam  podziękować  za  Wasze  lęki,  upokorzenie i  wytrwałość  w  znoszeniu  tego  co  brat,  bratu  uczynić  może.  Bo  tamtej  nocy  12/ 13 grudnia,  zło  triumfowało.  Radośnie  skakało  kiedy  Was  wyciągano  z  ciepłej  jeszcze  pościeli.  Nie  zwracano  uwagi  na  krzyki  i  płacz  dzieci,  zakuwano  w  kajdanki   i  wywlekano  z  domów  jak  największych  przestępców.  Jak  mówią;  czas  leczy  rany,  ale  nie  mówią  że  trauma  pozostaje.  Szcególnie  teraz  gdy  na  Majdanie  młodzi,  jak  Wy  wtedy,  domagają  się  wolności.  Tak  naprawdę  to  nie  o  Unię  ale  o  wolność  im  chodzi.  Może  wiedzą  jak  Wasze  losy  się  potoczyły  i  będą  mądrzejsi  o  Wasze  doświadczenie

                                                   

  

 

 

 

Tamtej nocy  podeptano  duszę  Dumnego  Narodu.  Do  tej  pory  ciężko  ją  uleczyć.  Szczuci  nawzajem  na  siebie  nie  umiemy  tego  powsztrzymać.  W  zaciszach  domowych  wstyd  nam  przyznać  się  do  porażki  a  to  umiejętnie  wykorzystują  media  wiadomego  nurtu,  napuszczając  jednych  na  drugich.  Wasze  bohaterstwo  stało  się  mało,  lub  zupełnie  nie  ważne!  Wasze  dzieci  przeważnie  nie  chcą  pamiętać  tamtych  dni.

Ludzie  którzy  nam  wszystkim  to  uczynili,  mają  się  zupełnie  dobrze.  Pokaźne  emerytury,  leczenie  takie  że  mucha  nie  siada.  Żyć  nie  umierać!  Śmierć  jednak  nie  pozwoli  się  internować.  Bogactw  z  sobą  nie  zabiorą.  Jakże  będą  zdziwieni  na  widok  Łazarza  którego  internowali,  upokarzali,  okradali, a  tu  tak  wspaniale  mu  się  wiedzie!  Pomóc  jednak  im  nie  będzie mógł.  Za  duża  przepaść  między  nimi  będzie!

 

 

myślę
O mnie myślę

Taka sobie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości