Tusk jak Jaruzelski - Komorowski jak Kiszczak?
Panie Tusku coś z klepkami nie w porządku?
Narzekasz pan na Kaczyńskiego że nocami sytych warszawiaków budzi a zapominasz że ów Kaczński mógłby sobie dowoli krzyczeć a warszawiacy co najmniej na drugi bok się przewracać. To my tam byliśmy - z różnych stron Polski i z Warszawy też!!!
Tak dalece jesteśmy nieważni iż w pańskich oczach, przybieramy postać Kaczyńskiego?
Jak przed okrągłym stołem tysiące ludzi było internowanych żeby tacy jak pan, mogli napychać portfele zdradą tamtych pierwszych. Tak teraz niezadowoleni i coraz bardziej wkurzeni waszymi rządami, przyjechali protestować przeciw takim służalcom wobec możnych Europy i Rosji, a poniżającym i okradojącym własny naród. Bo co tak naprawdę zrobiłeś Tusku dla nas, szarych ludzi tego państwa. Będą wyliczane pijarowskie sukcesy na które można się tylko wkurzyć. Bo my zobaczyliśmy tylko wielkie "G". Może i członkom "egzekutywy partyjnej" żyje się super, ale reszta jest na skraju nędzy. I nie tylko finansowej, bo z tym to bywa różnie,- ale psychicznej i moralnej. Stworzyłeś wielki przemysł. Ale jest to przemysł propagandy i pogardy do człowieka. To się udało znakomicie. Na to poszły największe pieniądze. A ludzie zasiadają przed telewizorami i łykają te bzdety które im wciskacie i kodują tą miłość wylewaną z ekranów, taniej propagandy i kiczowatej kultury, na dodatek przetykaną reklamą więcej kosztującą niż produkt reklamowany.
A teraz najciekawsze; zakodowany, na samą myśl o kaczorze drętwieje z przerażenia i z okrzykiem: tylko nie kaczor!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na proste pytanie - dlaczego? - inteligentnie odpowiada - bo nie! To wielki sukces wielkiej partii. Ciągle może liczyć na swoich zniewolonych.
Pan Tusk się chce podzielić opłatkiem przy okrągłym stole, najpierw podgryzając gardło temu który ten opłatek ma przełknąć. Jak niby ma to zrobić?
I jeszcze jedno dzieło zostało stworzone. Łaskawie dano możliwość wyjazdu naszym młodym i zdolnym. Emigrują i tęsknie wspominają swoją Ojczyznę opowiadając na skype w jakim to nienormalnym kraju przyszło im żyć. O leczenie chorych dzieci musieliśmy walczyć, błagać i żebrać, tu leki przynosi kurier z apteki bez opłat i zbędnych pytań. Dla ludzi tego kraju, chore dziecko to nie balast ale ktoś kto zasługuje na szczególne względy i w naturalny sposób podchodzą do jego choroby.
Taki to raj nam przez te sześć lat stworzyliście.
Wszyscy zabici w stanie wojennym przez wyszkolonych bandytów, bohaterowie, spoglądają na nas z niedowierzaniem. Za takich "nas" swoje życie poświęcili?
Nie kochani! - widzieliście tych w deszczu, dla których Wasze poświęcenie nie jest i nie będzie "na marne". To my z różnych stron Polski przyjechaliśmy by zakłucać sen premiera. To my wymienialiśmy Was z imienia i nazwiska na Apelu Poległych. Chociaż coraz trudniej dojechać i chociaż przyjdzie samotnie zasiąść przy świątecznym stole.................
Premierowi zamarzył się okrągły stół pod patronatem Popiela pewnie!!



Komentarze
Pokaż komentarze (24)