Czyli od miłości do zniewolenia.
Przypomina mi się tasiemcowa telenowela z przełomu 1984/85 roku pt. "Niewolnica Isaura". W peerelowskim kraju nad Wisłą zapanowała "Isauromania". Pustoszały sklepy, ulice, każdy stawał się rześki i zdrów. Śledzono namiętnie dynamiczną i niespodziewanie zmienną akcję. Urodzone w tym czasie dziewczynki, dostawały często imiona Isaura lub Izaura. Plener, wnętrza i luksusowe stroje. W peerelu raz w tygodniu 80 -90 % telemaniaków gromadziło się przed telewizorem. W pozostałe dni dyskutowano równie namiętnie na ten temat.
Dzisiejsza telenowela z PO w tytule, toczy się na okrągło 24 godz. na dobę bez dyskusji rzecz jasna. Ma wszystko z tamtej telenoweli. Widzowie z zajęciem śledzą wartką akcję. Bohaterowie nie odstają od tamtych, a nawet ich przerastają. Wygląd mają schludny w luksusowych i na miarę garniturach, z zegarkami za które niejedną szkołę głodnych dzieci przez cały rok można wyżywić. Zmieniającymi się ministrami, ulubieni i tak na swoich niezmiennych, no może tylko resort zmieniających, pozostają.
I jak na dobrą telenowelę przystało, potrzebny jest koniecznie rywal. A kogoż to kogoż przebiegły Leoncio na rywala wybierze? Komu to komu rola Tobiasa przypadnie? Ależ oczywiście; jest nim podstępnie nienawistny Kaczor ze swoją watahą nienawistników. Już to nienawistny Hoffman który od pożyczek podatków nie płaci a potem płaci. Toż się sprytnie wywinął! Nie tak jak biednej Amber Gold nie wychodzi. No i jest jeden przystojny w tej bandzie brzydalów, agent Tomek. I jak na agenta przystojnego nie przystoi brzydkich słów używać, użył i zawieszny został! Akcja nabiera tempa bo do niej niejaki kameleon Macierewicz zostaje włączony. Ten to ci dopiero! - raz talibem a raz ruskim szpiegiem zostaje. Terrorysta, faszysta i komunistyczny szpieg w jednej osobie! Ajajaj!
Nie tak jak umiłowany minister Sikorski prawo i złotousty. On to w obronie Ojczyzny kochanej huknie, jak na ministra ostało, raz na Niemca raz na Ruska. Oj dzieje się dzieje a teleludziska łykają, łykają i tylko patrzeć jak Donaldków i Powek nam będzie przybywać.Czy to chłopcy czy dziewczynki? A co za różnica. Jak dorosną płeć stosowną sobie wybiorą.
I tylko ten kto na tę telenowele krytcznym okiem popatrzy, cichutko za Stachurą zanuci;



Komentarze
Pokaż komentarze (13)