118 obserwujących
699 notek
1604k odsłony
2361 odsłon

Prezydent Andrzej Duda stoi przed trudnym dylematem

Wykop Skomentuj89

22 pażdziernika 2020 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności aborcji z powodu prze-słanki eugenicznej. Po jego ogłoszeniu przerywanie ciąży w Polsce będzie dopuszczalne w przypadkach określonych w art. 4a ust.1 ustawy z 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży („ustawa o planowaniu rodziny”). Jedyną zmianą, którą wprowadzi publikacja orzeczenia TK w Dzienniku Ustaw, będzie wykreślenie z tego przepisu pkt. 2 czyli tzw. przesłanki eugenicznej, która pozwalała na uśmiercenie dziecka poczętego, jeśli badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na „duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”. 

W związku z tym orzeczeniem TK zwolennicy aborcji (subkultura feministyczna, wsparta przez lewicowych polityków), organizują od kilkunastu dni w całym kraju marsze protestacyjne, demonstracje pod kościołami, biurami poselskimi i mieszkaniami polityków Zjednoczonej Prawicy oraz mieszkaniami sędziów TK.

27 pażdziernika odbyło się posiedzenie Sejmu, podczas którego posłowie PO i Lewicy dawali popisy swoich talentów retorycznych. Ponadto posłanki tych partii zademonstrowały najnowsze kreacje ozdobione symbolem używanym przez młodych nazistów z Hitlerjugend. Marszałek sejmu był zmuszony kilkakrotnie przerywać posiedzenie ze względu na tumult na sali obrad. Wypowiedzi posłów sprowadzały się głównie do deklamacji, że w Polsce jest łamany porządek demokratyczny i praworządność. A jednym z przejawów zagrożenia demokracji, jest pojawianie się „drakońskich ustaw, takich jak bezwzględny zakaz przerywania ciąży”.

Podczas tego posiedzenia zabrał głos pełnomocnik rządu ds. osób z niepełnosprawnością Paweł Wdówik, który odniósł się do wypowiedzi posłów. Odnosząc się do zarzutu, że wyrok TK może do-prowadzić do konieczności rodzenia przez kobiety dzieci nie tyle niepełnosprawnych, ile niezdolnych do przeżycia poza organizmem matki, Wdówik powiedział, że "wypracowanie pewnych ustępstw od zakazu aborcji z powodu przesłanki embriopatologicznej jest polem do jakiegoś kompromisu".

Wskazał jednocześnie, że "jeżeli taki kompromis miałby zostać wypracowany, to trzeba byłoby zrobić enumeratywną listę, jakie okoliczności i jakie konkretnie choroby są traktowane jako wada letalna, czyli powodująca niezdolność do przeżycia dziecka poza organizmem matki".

30 listopada prezydent Andrzej Duda poinformował, ze przekazał marszałkowi Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Z oświadczenia prezydenta:

„[…] Po przeprowadzeniu tych konsultacji zdecydowałem się na złożenie do Sejmu RP projektu zmiany ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Uwzględniając wskazania Trybunału, projekt ten przewiduje wprowadzenie nowej przesłanki, która przywraca możliwość przerwania ciąży, w sposób zgodny z zasadami Konstytucji RP, jedynie w przypadku wystąpienia tzw. wad letalnych, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na wysokie prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się martwe albo obarczone nieuleczalną chorobą lub wadą, prowadzącą niechybnie i bezpośrednio do śmierci dziecka, bez względu na zastosowane działania terapeutyczne. 

Po uchwaleniu tej ustawy w polskim prawie nadal będą występować trzy przesłanki legalnego usunięcia ciąży: z powodu zagrożenia życia i zdrowia matki, z powodu gwałtu lub kazirodztwa oraz z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu, które prowadzi do śmierci dziecka. Oddaje to istotę tzw. kompromisu aborcyjnego z 1993 roku i jest zgodne z orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego. Liczę na szeroki konsensus polityczny w tej sprawie, zwłaszcza że poparcie dla podobnego rozwiązania prawnego deklarowali publicznie przedstawiciele różnych partii politycznych – zarówno ze Zjednoczonej Prawicy, jaki i opozycji. Takie rozwiązanie popiera też większość Polaków.[…]”

Niestety, Prezydenta spotkał zawód – politycy Platformy Obywatelskiej zapowiadają, że nie będą uczestniczyli w pracach nad projektem nowelizacji ustawy aborcyjnej.

Natomiast posłowie Lewicy złożyli własny projekt dotyczący prawa aborcyjnego, przewidujący pełną dopuszczalność aborcji, tj. aborcję na żądanie kobiety a nie tylko w przypadku dzieci niepełnosprawnych.

Dzisiaj, tj 4 listopada, głos w sprawie orzeczenia TK zabrał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu. Oto fragment wywiadu dla Katolickiej Agencji Informacyjnej (KAI):

 „[…]

Abp Gądecki: […]Spór jest częścią sztuki politycznej, ale spory i podziały społeczne nie mogą być traktowane jako metoda uprawiania polityki. Skuteczność polityków nie powinna być oceniana przez pryzmat umiejętności osiągania doraźnych celów politycznych. W służbie publicznej liczy się sztuka wprowadzania trwałych i ponadczasowych zmian wzmacniających państwo. Należy zatem dążyć do tego, aby – zwłaszcza w sprawach zasadniczych – łączyć, a nie dzielić społeczeństwo.

Wykop Skomentuj89
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo