Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki (Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát).
Przysłowie znane bardzo szeroko tak w Polsce jak i na Węgrzech świetnie pasuje do piątego Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Dzień 23 marca został wybrany na celebrowanie przyjaźni między naszymi narodami w 2007 roku. 12 marca uchwałę w tej sprawie przyjął parlament węgierski a 16 polski.
Inicajtywa jak najabrdziej słuszna tak z punktu widzenia historycznego jak i okoliczności dzisiejszych.
Warto wspomnieć choćby udzieloną w XIV wiku przez Węgrów pomoc dla Władysława Łokietka który doprowadził do odrodzenia i zjednoczenia Królestwa Polskiego po okresie rozbicia dzielnicowego. Wspomnieć trzeba też Ludwika Węgierskiego i św. Jadwigę zasiadających na polskim tronie. Jednym z największych polskich wałdców był król Stefan Batory który m.in. doprowadził do odbicia Inflantów.
W XIX wieku Polacy i Węgrzy walczyli wspólnie w Wiośnie Ludów, najsłynniejszym bohateram obu narodów jest generał Józef Bem, choć przy tym wydarzeniu możnaby wspomnieć większą liczbę Polaków.
Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 roku losy naszych krajów też się splatały. Po I WŚ od Austrii odłączyły się Węgry odzyskując pełna wolność. W 1920 roku wspierali nas gdy walczyliśmy z bolszewikami, pomagali wtedy gdy inni nie chcieli bądź też nie mogli, niezwykle istotne były węgierskie dostawy amunicji.
Zachowali bardzo życzliwą wobec Polski postawę w 1939 roku, Miklós Horthy nakazał odpowiedzieć ognie gdyy Niemcy próbowali wchodzić do poslki również przez teryorium Węgier. Pal Teleki uważał, że w interesie Węgier jest nie robienie niczego przeciw Polsce. Obaj byli uhonorowani polskimi odznaczeniami.
W 1956 roku solidaność ponownie połączyła Polaków i Węgrów w oporze przeciwko sowietom. Pamiętne są tu wydarzenia z Poznania i Budapesztu.
Tę historię można by opowiadać długo, ja zachęcam do bliższego z nią zapoznania.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)