Marek Migalski w swojej krytyce szefa PiS zagalapował sie tak bardzo, że minął się z prawdą. Jarosław Kaczyński dziś mówił na konferencji prasowej o zjawisku deklarowania narodowości śląskiej co jest przejawem sprzyjania opcji niemieckiej. Jednocześnie powiedział, ze w pełni akceptuje odmianę polskości jaką jest śląskość, przywołał też akcentowanie swej polskości przez Kaszubów.
Zatem Pan Migalski na blogu wprost kłamie. Mało tego przy okazji obrywa się endecji i to na podstawie krytyki Giertycha. Zacznijmy od tego, że Giertych sam odcinał sie od Dmowskiego i endecji, mówiąc choćby o tym, że do LPR by go nie przyjął. Swoją drogą w wypowiedzi Kaczyńskiego nie widzę nic co jednoznacznie charakteryzowałoby go jako endeka, chociaż ja bardzo bym sie cieszył gdyby Jarosław Kaczyński chciał iść w kierunku tworzenia nowoczesnej (w dobrym rozumieniu tego słowa) endecji.
Ja jako zdecydowany zwolennik Narodowej Demokracji i jednocześnie przeciwnik frakcji Giertychowskiej nie widze nic złego w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego odnośnie śląskości. Dlatego, że Ślązacy mają swoją kulturę reginalną jak wiele grup w Polsce, mają też swoją gwarę i nic złego w tym nie ma. Preze PiS powiedział, że taką śląskość akceptuje i ja jako endek mówię to samo.
Natomiast Ślązacy nie są narodem, a działalność Ruchu Autonomii Śląska jest jawnie antypolska a idąc historycznym tropem proniemeicka o czym swiadczy przywołana przez lidera PiS historia powstań śląskich.
Nomen omen na moim blogu umieściłem ostatnio film o Wojciechu Korfantym który był jdnym z największych Ślązaków i w życiu by nie pomyślał, że Ślązacy to naród, bo Ślązacy to po prostu Polacy i to samo mówił dziś Kaczyński.



Komentarze
Pokaż komentarze (15)