Czym jest Platforma, to pytanie zaczyna się stawać coraz bardziej zasadne. Dlaczego? Otóż ich reakcja na słowa o śląskości która próbuje oderwać Śląsk od Polski jej członkowie zareagowali wręcz wariacko. To co teraz robią to obrzydliwość, bo nie wierzę iż nie rozumieją o czym mówił Kaczyński, sugerując, że obrażona została ich tożsamość stawiają się w jednym szeregu z kimś takim jak Gorzelik (lider RAŚ) czy Kutz który za zbrodnie komunistyczne na Śląsku obwinia Polaków. Ślązacy to prostu Polacy ze Śląska, jeśli ktoś szuka innych ścieżek to albo próbuje się stać Niemcem i to historycznie nawet warunkuje bo w czasie powstań śląskich ścierali się Polacy z których wielu mówiło gwarą śląską, tą którą dziś próbuje się nazywać językiem, oraz Niemcy mówiący po niemiecku. Zasadniczo więc śląskość promowana przez RAŚ jest opcją niemiecką, względnie też może być historycznym oszustwem mówiącym o narodzie śląskim, takiego narodu nigdy nie było.
Skupmy się jednak na PO. Skoro już wiemy, że spora cześć ich członków poczuła się dotknięta mimo iż to co deklarują czyli polską śląskość zbrukane w żaden sposób nie zostało. Dodajmy teraz więc, że PO w województwie śląskim rządzi w koalicji z Ruchem Autonomii Śląska który jak nazwa wskazuje autonomii dla tego regionu się domaga, lider wprost mówi, że się Polakiem nie czuje. W graniczącym z tym województwem, województwie opolskim PO rządzi w koalicji z Mniejszością Niemiecką. Przypadek? Niekoniecznie, poza tymi przypadkami wyraźna jest proniemieckość w polityce rządu Donalda Tuska. W Parlamencie Europejskim PO jest w jednej grupie z niemiecką CDU/CSU. Koalicją która w swych szeregach trzyma ludzi z szeroko rozumianego ruchu „wypędzonych” zalicza się do nich Erika Steinbach. Ta koalicja wspólnie z FDP przegłosowała ustanowienie święta dla tzw. wypędzonych. Pani Steinach zarzucała Polsce mobilizację przed wojną, w domyśle to, że szykowaliśmy się do najazdu na Niemcy. Absurd skrytykowany nawet przez Niemców.
W obliczu tych faktów widać, że rząd PO nie dba należycie o nasze interesy Anie wewnątrz ani na zewnątrz. A to jeszcze nie koniec. Niewiele brakło by lider RAŚ był odpowiedzialny za obchody 90 rocznicy III powstania śląskiego. Znając jego ideologię zrobiłby z tej okazji wspomnienia o „bratobójczych walkach.”
Kolejny ciekawy przypadek w PO to niejaki Miron Sycz. Członek PZPR. Potem należał m.in. do Unii Wolności oraz lewicowego Stowarzyszenia Ordynacka. Należący do Rady Głównej Związku Ukraińców w Polsce. W tej chwili poseł z ramienia PO, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Prywatnie syn skazanego w 1947 roku za działalność w Ukraińskiej Powstańczej Armii na karę śmierci, członka Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Ołeksandra Sycza. Jego poglądy odzwierciedla nie tylko mało chwalebna przeszłość ale też to co wyraża obecnie. Z jego wypowiedzi można by wywnioskować, że winę za mordy dokonane przez Ukraińców na Wołyniu w czasie których zginęły tysiące Polaków zmniejsza akcja „Wisła” z 1947. Wypowiedź skandaliczna, biorąc pod uwagę, że wymieniona akcja była jedynym wyjście z sytuacji w której wciąż trwały brutalne i bandyckie wystąpienia Ukraińców przeciw Polakom. Wołyń natomiast był wyrazem ideologii ukraińskich szowinistów licznie kolaborujących z hitlerowcami. Warto też dodać, że akcja „Wisła” której usprawiedliwiać wcale nie trzeba został przeprowadzona przez władze których Polacy nie chcieli i przeciwko którym polskie podziemie zorganizowało powstanie. Byłe to władze komunistyczne do partii których przystąpił przecież sam Miron Sycz. Przytoczmy zatem wypowiedź pana posła dla jednego z ukraińskich portali.
[..] był nie tylko Wołyń, 1938 rok, palenie kościołów, ale że była też akcja „Wisła”, podczas której cierpieli Ukraińcy. Te dwa aspekty warto pokazywać razem. My zaś często mówimy albo o Wołyniu, albo o akcji „Wisła”.
A co ten Pan poseł sądzi o przywódcy OUN, Stepanie Banderze? Proszę bardzo: […]
jeśli na Ukrainie Zachodniej traktuje się go jako bohatera, to musimy ustosunkować się do tego z szacunkiem. Każde państwo ma swoją historię i swoich bohaterów, i jak Ukraina nie może pisać historii Polski, tak i Polska nie może pisać historii Ukrainy.
Panu posłowi zabrakło też nadania Banderze tytułu „Bohatera Ukrainy” na początku prezydentury Wiktora Juszczenki, były prezydent Ukrainy nadał ten tytuł dopiero pod koniec swej kadencji.
Miron Sycz odniósł się również do ukraińskiego nacjonalizmu który wywodzi się właśnie od OUN.
Polacy nie rozumieją ukraińskiego nacjonalizmu. Ukraiński nacjonalizm nie może być odbierany jako szowinizm. Jest wielka różnica: ukraińscy nacjonaliści to patrioci.
Dodajmy, że mówi to przedstawiciel partii która nie zostawia suchej nitki na polskich nacjonalistach, a przecież polscy nacjonaliści(narodowcy) nikogo nie mordowali, w czasie wojny walczyli z okupantem, wcześniej walnie przyczynili się do odbudowy Polski po 123 latach niewoli. Wśród ich działań było również ratowanie Żydów. Ale dziś środowiska z PO powiązane atakują polskich narodowców co było widoczne choćby w czasie ostatniego Marszu niepodległości ale jednocześnie poseł PO spokojnie wychwala ukraiński nacjonalizm który odradza się w najgorszej możliwej formie.
W obliczu tych sytuacji dziś PO ramię w ramię z PJN i RAŚ atakują choćby Jarosława Kaczyńskiego, ale dostaje się też endecji. W tvn24 spotykamy się z nagonką na Kaczyńskiego ale też z opluwaniem endecji i Romana Dmowskiego. Doczekaliśmy czasów gdy porównanie do Dmowskiego, współtwórcy wolnej Polski jest obelgą. Przy okazji porównywany jest do niego polityk który współczesną wersją Dmowskiego z pewnością nie jest. Ani jeden ani drugi pewnie takiego porównania by nie chcieli. Ja bardzo bym chciał by druga partia w parlamencie endecją była lub chciał się nią stać, ale taka sytuacja po prostu nie ma miejsca. Trudno dziś nie odnieść wrażenia, ze cała awantura ma na celu tylko i wyłącznie wpływ na wynik wyborów. Przypomina ona radziwiłłowskie darcie sukna któremu na imię Rzeczpospolita. Szkoda, ze w pogoni za wyborczym wynikiem można się opowiedzieć nawet za fałszem i działaniem na szkodę własnego narodu, chyba, że w mniemaniu co poniektórych już nie własnego.
Jeśli ktoś chce zweryfikować to co napisałem to zamieszczam linki.
Do wywiadu z Mironem Syczem:
http://zaxid.net/article/89429/
Oraz komentarza portalu kresy24 w tej sprawie:
http://kresy24.pl/showNews/news_id/15553/
Przy okazji artykuł z narodowcy.net o tym czym jest RAŚ:
http://narodowcy.net/a-moze-jednak-opcja-niemiecka/2011/04/05/
Czy zatem na pewno nie jest to zakamuflowana opcja niemiecka. Dodajmy też, że do sukcesów RAŚ które bez PO możliwe by nie były jest to, ze na Stadionie w Chorzowie zamiast krzesełek w barwach polskich jak być miało będą krzesełka w barwach niebieskiej i żółtej wykorzystywanej przez RAŚ do rozbijania integralności Polski. I zakończmy pytaniem na które trzeba będzie najlepiej przed wyborami odpowiedzieć, czym jest PO? Wielu pewnie zauważyło, ze i tka wszystkich aspektów podważających wiarygodność tej partii nie pokazałem bo w jednym artykule byłoby to bardzo trudne.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)