Uniewinnienie Czesława Kiszczaka za zabicie górników z kopalni Wujek to triumf paktu Kiszczak-Michnik, triumf Magdalenki i teatru zwanego okrągłym stołem. Jesli ktoś sądzi, że tak nie jest to niech sobie przypomni kto był architektem tych porozumień. Kto dziś jest w Polsce a raczej w III RP panem a kto chamem. Czyż to nie Michnik ogłosił Jaruzelskiego i Kiszczaka ludźmi honoru?
Uzasadnienia, że szyfrogram był tylko powtórzeniem ogłoszenia stanu wojennego pozwolę sobie nie skomentować. Najwyraźniej sądy maja Polaków za idiotów. Tak wygląda sprawiedliwośc w III RP, do dziś nie dopowiadają stalinowscy oprawcy i nie odpowiadają autorzy stanu wojennego. Nie tylko nie odpowiadają ale są nagradzani za swoje zbrodnie sowitymi emeryturami.
Dzisiejszy dzień to kolejna hańba na kartach polskiego sądownictwa.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)