Czas na zmywak znów w Londynie,
a do mioteł gdzieś w Berlinie,
I pchać wózki puste żwawo
W Eurolandzie i w Chicago
A na Wschodzie w Carogrodzie
stary zwyczaj znów panuje
by sługusów i lokajów
zatrudniać z ościennych krajów
W Reichu zaś u Cesarzowej
zatrudnienie jest gotowe
na trawnikach przydomowych
I przy konserwacji mienia
złote rączki znów się ceni
U Bauerów w gospodarstwie
pracy ciągle jest bez liku
bo robota terminowa
i wymaga ładu, szyku
Wnet ofertę Polsce złożą,
gdy granice się otworzą
by na saksy austriackie
i do Niemiec landów licznych
wysłać miernych z rządu ludzi,
Cud spełniony jeden będzie
rynek pracy się odchudzi
a do Rządu przysposobić,
najmądrzejszych z polskich ludzi
I w codziennym trudzie, znoju,
bez społecznych niepokojów,
Dom ojczysty odbudować
siłą mięsni i umysłów
by znów przestać się frasować
o los Nasz i dzieci przyszłość !
Autor : Turia


Komentarze
Pokaż komentarze