Sejm głosami koalicji i PiS ordzucił projekty ustaw zmierzające do ograniczenia kwoty haraczu, jaki polski podatnik płaci Watykanowi niezależnie od tego czy wierzy w śródziemnomorskie mity czy nie.
Piłsudski podobno kiedyś wyraził następującą opinię:
„Niegdyś spotykaliśmy w Polsce ludzi, twierdzących, że służba Rosji jest równoznaczna ze służbą Ojczyźnie”
Co ciekawe, po tylu latach ta opinia pozostaje nadal aktualna, lecz od czasu kiedy Watykan przejął od sowietów kontrolę nad Polską, wymaga uzupełnienia:
„Obecnie spotykamy w Polsce ludzi, twierdzących, że służba Watykanowi jest równoznaczna ze służbą Ojczyźnie"
Ta sytuacja jest efektem indoktrynacji religijnej dzieci - niech spośród tych, którzy jej ulegli, jeden na sto trafi na stanowisko publiczne, automatycznie czuje się zobowiązany przekazać Watykanowi część środków publicznych.
Na dowód jakie spustoszenia w umysłach owieczek czyni katolickie pranie mózgu, przytoczę wypowiedź Henryka Goryszewskiego sprzed 20 lat:
"Nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka."


Komentarze
Pokaż komentarze (10)