W żaden sposób i NIGDY nie da się już zdjąć z PiSu odium jakim zaprawiły go media.To nieodwracalne. Nie da się przecież nazwać "Baby Jagi" (taki wizerunek obowiązuje) ....." Królewną Snieżką".
J.Kaczynski mógłby zostać powiedzmy to górnolotnie " sumieniem odnowy".
Bez tego bedą ciągle wojny na tle "wyznaniowym".
Po rozwiązaniu PiSu powstałaby nowa formacja ,która nie powinna dopuscić , żadnego ze zużytych " działaczy" .
Wówczas PO pozostałaby na placu boju samotna i GOŁA i w końcu musiałaby walczyć sama z sobą.Atakować z braku przeciwnika własny ogon. Nie miałaby "za co" atakować nowej formacji(dlatego żadnych "niszczarek", "dziadkow z Wermachtu","kamaszy" "zmiany oblicza" ) ,a SLD i PSL to już przeszlość.
PS. Jest to wpis, ktory wczesniej umiescilem jako komentarz ,ale tak sobie myślę, że jest on sam w sobie przyczynkiem do dobrej dyskusji. Mam nadzieję, że się nie mylę.


Komentarze
Pokaż komentarze (35)