Dzis mowi sie licencjatowany inteligent, wyborca PO.
Ludzie skad sie tego tatalajstwa nabralo? Mowie najpierw o "profesorach".
Dzis gdy rzucisz na oslep kamieniem szybciej zaskowyczy profesor niz bezdomny pies. I to wlasnie ta armia "naukowcow" w uczelniach organizowanych w prawie kazdej nierozebranej po PGR oborze produkuje tasmowo cale watahy nowej inteligencji wpatrzonej w palikota i owsika. Inteligencje ktora ledwie sie pozniej kwalifikuje na zmywak w Angli lub Irlandi.
Swoje dzieci dzierzawcy PRLu ksztalca oczywiscie najpierw w prywatnych szkolach a pozniej za granica.
Spora czesc tych "profesorow" , dzis produkujacych swoje klony to oczywiscie przesladowani. Smiesza mnie te ich wyznania okrutnie. Zreszta nie tylko ich wyznania. Bo skoro byli przesladowani,jka sie okazuje od kolyski , to jak pozdawali matury , ze o przyjeciu na studia nie wspomne? Do tego swoje kariery "naukowe" ciagle wsciekle przesladowani , pozaczynali w PRLu. Jezdzili na stypendia zagraniczne bez ograniczen. Ilez to musieli sie nagimnastykowac aby do ich teczek mogly trafiac tylko falszywe " papiery".
Dzisiaj nas pouczaja o patriotyzmie. Wezmy tak dla przykladu W .Kuczynskiego. Obrzydliwosc.
Ale sa ich cale tabuny.
Powiedzcie prosze . Jaki produkt mozna wyprodukowac z takiej matrycy?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)