Powrót, z niebytu w byt, z zaświatów w świat. Powrót. Małymi kroczkami wymuskany, tip-top, tip-top…
Powrót. Jestem. Tu, teraz. Gotowa na wszystko.
A za mną, wijący się jak cień, mały chłopiec. Mój syn, na kolanach.
Powrót, początek, koniec także. Koniec liryki. Proza (na szczęście nie dramat).
Powrót.
Początek.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)