nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
707
BLOG

STRĘCZYCIELSTWO SMOLEŃSKIE

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Rozmaitości Obserwuj notkę 24

 

Skrajnie naukowa frakcja ‘Skrzydło Biniendy’, zaliczywszy ciężki nokaut na brzozie, wybudziła się ponownie. Urażona brakiem odzewu zarówno mediów jak i środowiska naukowego na prowokację z brzozą, postanowiła zmienić taktykę i zaniechać udowadniania, że złamana brzoza złamać się nie mogła, tylko tym razem ponoć wyliczyła, że samolot przeleciał ileś tam metrów nad brzozą. Ależ sprytne poszerzenie wachlarza dociekań.

Byłoby jeszcze sprytniejsze gdyby nie poświęcone brzozie setki godzin pracy profesora, komputerów i reszty za bezdurno grasującej w necie na usługach Macierewicza smoleńskiej szajby.

Pozostaje zadać profesorowi pytanie – i po co ci to było Binienda? Skoro wiedziałeś, że samolot minął się z brzozą nie szkoda ci czasu na wyliczanie tego co nie miało w ogóle miejsca? A może popracujesz nad niemożliwością połamania dziesiątków pomniejszych krzaków i drzewek, które nieco przeszkadzają Macierewiczowi, bo tak się nieszczęśliwie składa, że wytyczają dokładną trajektorię lotu? Nie dostałeś takiego zlecenia? Co za pech! Jakbyś przypadkowo pecha chciał odwrócić zdjęcia są w necie.

Życiem po życiu zdjęcia złamanej brzozy zajmą się teraz właściwi fachowcy. Specjaliści od maskirowki. Zapewne profesorski tytuł Biniendy nie będzie znęcał się nad komputerami, próbując wycisnąć z nich wyplucie wyników, że tkwiące w brzozie kawałki Tupolewa mogła wbić tylko uzbrojona w ruską siekierę ruska ręka.

Co zrobi z krzakami i resztą trajektorycznie przystrzyżonej na polityczną szkodę prezesa przyrody smoleńskiej? To niepotrzebne i urągające profesorskiej godności Biniendy pytanie – pisałem już, że takiego zlecenia nie będzie.

Nie będzie bo od początku wiadomo, że jakakolwiek poważna dyskusja nie jest im potrzebna. Tzn. dyskusja niby potrzebna jest, ale wnioski z potencjalnej dyskusji mają już dawno wyciągnięte. Ważne by mogli mówić. Stręczyć swoimi teoriami zamachowymi. Dokładnie jak w reklamie. Reklama z nami nie dyskutuje, reklama nam oznajmia.

Co się robi z reklamami?

 

PS. Administracjo, w dziale "katastrofa smoleńska" wielkiego tłoku nie ma…

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Rozmaitości