nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
562
BLOG

Nie ma Pani pojęcia, że to zasługa oświetlenia sali...

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Rozmaitości Obserwuj notkę 7

 

Nieśmiało apelowałem swego czasu do Administracji Sali 24 o niewyrządzanie krzywdy słabo radzącej sobie w świecie istot myślących salonowej maskotce. Krzywdy polegającej właśnie na robieniu z nieopierzonego a pyskatego aktywisty propagandowej maskotki. O to, że jakieś oświetlenie prędzej czy później zbyt boleśnie go doświetli byłem spokojny.

Dopóki miał w paluszkach ratunkowego bana, za plecami ziomali z Administracji, a jego targetem było kilku prymitywnie podbechtujących klakierów, młodzieniec wydzielał wokół siebie łunę niczym dzieciątko w objęciach matki na świętym obrazie. Lecz kolega ciągle rośnie, apetyt na nauczanie ma coraz większy, ekspansja jest nieuchronna. Czas na krucjatę.

By móc kulturalnie sformułować swe firmowe odszczeki, postanowił przyczepić się do red. Agnieszki Gozdyry. Na dzień dobry, z wyżyn swej zajebistości wytłumaczył jej, że: nawet pojęcia nie ma jakie sprawy są w toku... 

Miły i rezolutny młodzieniec, prawda? A jaki nieodgadniony. 

No więc dokładnie jak jest milusi i lotny, tak w swoją pouczającą makówkę wyłapał. A że zbanować, jak to ma w zwyczaju gdy ktoś mu prawdą za mocno przywali nie mógł, to swą lotnością raził dalej. Najpierw wyprowadził w Niewiedzącego Jakie Sprawy Są W Toku wroga cios prompterem, a zaraz potem w świętym szale przywalił Bravo Girl...

Niestety, specjalista od wszystkiego, a szczególnie od wyzywania od ruskich agentów, ubeków, zdrajców, plwaczy na ojczyznę (kaczyńską), itd itp, dowiedział się, że pogawędki z nim nie będzie, a dodatkowo jak jest postrzegany. Red. Gozdyra popełniając słodki grzech szczerości, pokazała przy okazji chłopakowi gdzie jego miejsce i co w pierwszym rzędzie powinien ze sobą zrobić. Że w sposób wg najznamienitszych mistrzów dobrych manier sformułowany niekulturalnie? Nie mówiła mama, że mogą oddać? Żeby do innych nie tylko grzecznie ale i z sensem? 

Bo w to, że ktokolwiek aroganta o pryszczatej i przepoconej ‘publicystyce’ będzie traktował poważnie chyba nawet jego salonowi mecenasi nie wierzą.

Nie rezydowałby wtedy na SG i nie świecił...  I takie to naprawdę sprawy są w toku.  

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Rozmaitości