Jarosław Kaczyński podjął dramatyczną próbę ratowania polskiej twarzy na scenie międzynarodowej. Jego posłania do ambasadorów nie sposób czytać bez wzruszenia i podziwu dla moralnych przesłanek, stanowiących trzon tego logicznego i bezkompromisowego wywodu.
Fakt, że zdecydował się na napisanie takiego listu z pozycji lidera opozycyjnej partii, nie mającej wpływu na aktualną politykę, świadczy tylko o powadze sytuacji, w jakiej znalazła się Polska pod rządami obecnej ekipy. Kłaniające się na prawo i lewo, na wschód i zachód marionetki, powołane do życia w demokratycznych wyborach, przestają być traktowane poważnie przez wielkich tego świata.
Będzie się ich witało uściskiem dłoni i poklepywało po plecach, ale trzymało z daleka od stołów, gdzie podejmuje się ważne decyzje i podpisuje obustronnie korzystne dokumenty.
Zachodni politycy przymykają oczy na neoimperialną strategię Moskwy. Zdają się nie dostrzegać politycznych zbrodni, łamania praw człowieka i powrotu do sprawdzonych metod zimnej wojny. Historia uczy, że Rosja ugina się tylko wobec twardej, bezkompromisowej polityki. Zachód, jak zazwyczaj, nie chce tego przyjąć do wiadomości. A Polska? Jak pisał Chopin w liście do Delfiny: "Moskale dzicy i krwiożerczy wobec podbitego narodu, płaszczą się pod knutem cara pokornie i służalczo; tak było za czasów Iwana Groźnego, tak dzisiaj jest i po wieki wieków będzie." Kiedyś wiedziało o tym każde polskie dziecko, dzisiaj nie chcą o tym pamiętać ani rządzący, ani znaczna część społeczeństwa. Polska została przygarnięta do kręgu kultury zachodniej, ale bardzo się stara, by pozostać drugorzędnym państwem pogranicza.
List Kaczyńskiego wskazuje, że silne państwo nad Wisłą wzmacnia równocześnie pozycję Europy, przypomina, że mamy wiele do zaoferowania, że nie jesteśmy skazani na bezkrytyczną asymilację. Tragedia smoleńska dowiodła, jak bardzo nasza ojczyzna grawituje w stronę dawnego, wschodniego ciemiężyciela. Zachód nie jest zainteresowany zniewoleniem Polski, ale nie zechce kiwnąć palcem, nie rozpocznie poważnego dialogu, widząc przed sobą karykaturalną maskę.
http://ryszardczarnecki.blog.onet.pl/Poslanie-Kaczynskiego-do-ambas,2,ID415214844,n
http://www.niepoprawni.pl/blog/394/list-ponad-glowami-aleksander-scios


Komentarze
Pokaż komentarze (5)