Nessun Dorma Nessun Dorma
697
BLOG

Ręce zdrady

Nessun Dorma Nessun Dorma Polityka Obserwuj notkę 11

 Odrzucono projekt kompromisowej ustawy do raportu MAK-u.

Wersja nie była wcale radykalna, dlaczego więc posłowie SLD i PO głosowali przeciw?

 

Projekt opierał się na pięciu tezach, zaproponowanych przez posła PSL Eugeniusza Kłopotka na podstawie propozycji PiS oraz SLD:

1.Ustalenie, czym dla nas była katastrofa?

2.Ocena raportu MAK-u, jako jednostronnego i nieobiektywnego. Uznając nasze winy, chcemy stwierdzić, czy nie ma ich po stronie rosyjskiej?

3. Jeżeli nie uda się wspólnie z Rosjanami dojść do obiektywnej prawdy, to może rzeczywiście trzeba się odwołać do instytucji międzynarodowych?

4. Sejm będzie wspierał dalsze działania rządu, pomijając na razie kwestię jego rozliczenia z dotychczasowego postępowania.

5. Stronie rosyjskiej też powinno zależeć na odsłonięciu prawdy, w związku z czym  nie powinno to pogorszyć stosunków między Polską i Rosją.

 

Te nadmiernie wyważone i dyplomatycznie oględne tezy, budzą zaskoczenie i rozczarowanie ustępliwością wobec kłamliwego raportu, podpisanego przez generał Anodinę. Dla Polaków, którzy czują się upokorzeni pogardliwą retoryką, nie popartą żadnymi konkretnymi dowodami, tylko zdecydowany sprzeciw jest właściwą formą obrony honoru Polski i ratowania jej pozycji w świecie. Okazuje się jednak, że dla posłów PO i SLD nic poza bezwzględnym podłożeniem się Moskwie nie jest ważne i niemożliwe do zaakceptowania. Po przedstawieniu projektu do głosowania podniósł się las rąk przeciw. Tak jawny przykład działania wbrew interesom Polski zasługuje tylko na jednoznaczną ocenę i pogardę. Pozostaje nam wierzyć, że zdrajcy, którzy bez żenady głosowali zgodnie z partyjną dyrektywą i pewnie także w zgodzie z własnym sumieniem, sądząc po powszechnym zdemoralizowaniu elit, będą tego kiedyś żałować. Zapewne dopiero historia wyrzuci na śmietnik ich podły konformizm. Dzisiaj zadowoleni z siebie stoją po stronie Targowicy, nie zważając na oceny i żądania patriotycznej części społeczeństwa. Może w wolnej Polsce, jeśli jej jeszcze doczekamy, ich zhańbione ręce pozostaną wyciągnięte w próżnię. Żaden przyzwoity człowiek im dłoni nie poda. 

 

Próbuję ocalić niepodległość i zachować wierność przekonaniom. Czasami wymaga to uczciwości wobec siebie i innych.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka