Ile jeszcze czasu potrzeba, by większość Polaków przyjęła do wiadomości, że w Smoleńsku nie doszło do zwykłej katastrofy lotniczej? Łatwo można sobie wyobrazić, jak nasi uparci adwersarze, oburzający się do dzisiaj na podsuwane im pod nos niewygodne fakty, będą prychać i z przekonaniem zapewniać, że od początku wiedzieli o zamachu na polskiego Prezydenta i towarzyszącą mu delegację.
Coś się jednak zaczyna już zmieniać; zaobserwowałem bowiem, jak niektórzy znajomi, dotychczas zwijający się jak piskorze w niczym nie uzasadnionych przekonaniach o "braku motywów" i kończący swoje zmanipulowane przez media rozważania, sakramentalnym: "no, ale dlaczego mieliby to zrobić?", zaczęli przebąkiwać o niewiarygodności oficjalnych raportów komisji MAK i Millera.
Dla wszystkich, mających jakąś znaczącą społeczną pozycję nadszedł najwyższy czas, by zadbać o zachowanie swojej twarzy. Czas zrozumieć, że już się nie opłaca stać po stronie kłamstwa, zdrady i zniewolenia. Godzić się na systematyczną utratę godności i wiarygodności intelektualnej w imię świętego spokoju i dobrego, "europejskiego" samopoczucia.
Czas wynurzyć głowy z piasku: artyści, kontestujący formę, zastanawiający się, co jest poza światem przedstawionym na płótnach permanentnej awangardy i egzystencjalnej pustki.
Czas wynurzyć głowy z piasku: poeci i pisarze, poszukujący niebanalnych słów, świeżych metafor i oryginalnego spojrzenia; siedzący na walizkach wierszy, w drodze z festiwalu poetyckiego na międzynarodowe sympozjum o wartościach humanistycznych w literaturze współczesnej.
Czas wynurzyć głowy z piasku: naukowcy i intelektualiści, trwoniący swój talent na podejmowanie bezpiecznych tematów i jałowe dyskusje z fałszywą tezą.
Raz jeszcze wyszukajcie w słowniku języka polskiego (przecież kiedyś już to zrobiliście?) znaczenie słowa "sumienie": ("właściwość psychologiczna, zdolność pozwalająca odpowiednio oceniać własne postępowanie jako zgodne lub niezgodne z przyjętymi normami etycznymi; świadomość odpowiedzialności moralnej za swoje czyny, postępowanie').
Spójrzcie w twarz prawdzie.
Stańcie po stronie "zdradzonych o świcie".
Zabierzcie uczciwie głos.
Milczenie zaczęło już ciążyć, jak ołów katyńskich kul.


Komentarze
Pokaż komentarze