2 obserwujących
116 notek
68k odsłon
192 odsłony

Spoczął wśród brzozowych krzyży

Wykop Skomentuj6

Mój udział w tegorocznej 75 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego rozpoczął się 31 lipca na Wojskowych Powązkach. Tego dnia w Kwaterze Harcerskiego Batalionu AK "Zośka" spoczął kapitan Ryszard Białous ps. "Jerzy" - dowódca Batalionu.

   Dopełnia się sen o wolnej Polsce


 - tymi słowami pożegnał dowódcę AK prezydent Andrzej Duda.

Podczas uroczystości kpt. "Jerzy" został pośmiertnie awansowany - decyzją ministra Mariusza Błaszczaka - na stopień pułkownika Wojska Polskiego. 


Po 27 latach spełnia się jego marzenie, by spocząć ze swoimi chłopcami z batalionu.


- powiedział syn dowódcy Batalionu "Zośka" Jerzy (Jorge) Białous, który na pogrzeb przybył z Argentyny. 

W ostatniej drodze płk. "Jerzego" na Wojskowych Powązkach  towarzyszli, politycy, żołnierze, harcerze, weterani Armii Krajowej, mieszkańcy stolicy oraz Polski.


Tradycyjne syreny, "racowisko" i niosące się Cześć i Chwała Bohaterom obwieszczają godz. W. Po opadnięciu dymów, Robert Bąkiewicz prezes Rot Niepodległości i organizator Marszu, odmawia modlitwę, podaje informacje porządkowe i wygłasza krótkie, ale mocne przesłanie. Rusza VIII Marsz Powstania Warszawskiego. W tym roku trasa Marszu z Ronda Dmowskiego wiedzie ulicami Marszałkowską, Królewską, Krakowskim Przedmieściem na Plac Krasińskich. Idziemy pod silną eskortą spieszonych pododziałów policji i jadących wolno radiowozów. Oprócz wspomnianej eskorty towarzyszą nam tłumy "kibiców" na trotuarach. Jest spokojnie, a skandowane hasła nawiązują do rocznicy Powstania. Pierwsza próba ataku prowokatorów /pożytecznych idiotów/ ma miejsce na Królewskiej - zakończona szybką i skuteczną interwencją funkcjonariuszy policji. Kilkadziesiąt metrów dalej ma miejsce akcja na tarasie hotelu Victoria. Naszą odpowiedzią na te prowokacje jest tradycyjne: raz sierpem, raz młotem...Kolejną nieudaną prowokacją są duże worki ze śmieciami, leżące przy krawężnikach na Trakcie Królewskim. Przechodząc przed Pałacem Prezydenckim pozdrawiamy jego Lokatora. Na Krakowskim Przedmieściu tłumy "kibiców" gęstnieją w miarę zbliżania się do Placu Zamkowego.  Marsz kończy się na Placu Krasińskich.

 


Godzina dwudziesta, to niemedialny początek koncertu Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki. Są śpiewniki - i oczywiście - tłumy, warszawiaków, przybyszów z Polski i z całego świata. Śpiewamy, a razem z nami prezydent i premier. Koncert kończy hymn, po którym na "bis" śpiewamy Warszawiankę. Na pytanie Tomasza Wolnego - czy jesteśmy umówieni za rok? - odpowiadamy gromkim - TAK !!!

Zobacz galerię zdjęć:

Jerzy (Jorge) Białous Czas relaksu Próba generalna Ostatnie ustalenia przed marszem Premier nie tylko śpiewał +11 zdjęć +12 zdjęć
75 rocznica Powstania Warszawskiego
Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura