KrzysztofPodracki KrzysztofPodracki
92
BLOG

900 tysięcy uzależnionych Polaków a Biedronka kusi 12 darmowymi piwami.

KrzysztofPodracki KrzysztofPodracki Społeczeństwo Obserwuj notkę 14
Polska zajmuje drugie miejsce w Europie pod względem zgonów spowodowanych alkoholem, a tylko w długi weekend majowy policja zatrzymała 1337 pijanych kierowców. W tym tle sieć Biedronka rozesłała majówkową reklamę z promocją 12+12 piw gratis, łącząc ją z systemem kaucyjnym, nawiązując do ekologii — i wywołała ostrą reakcję lekarzy oraz prawników.

Liczby są bezlitosne. Z danych Eurostatu wynika, że Polska plasuje się na drugiej pozycji w Europie pod względem zgonów spowodowanych alkoholem. Szacuje się, że uzależnionych jest około 900 tys. obywateli, a kolejne 2 mln pije w sposób szkodliwy dla zdrowia. W 2024 r. Narodowy Fundusz Zdrowia wydał ponad 993 mln zł na leczenie uzależnień i zatruć alkoholem — pomocą objęto wówczas ok. 2 mln pacjentów wobec 1,6 mln w 2019 r.

Tegoroczna majówka pokazała, jak ta patologia przekłada się na ulicę. Między 30 kwietnia a 3 maja policja zatrzymała 1337 nietrzeźwych kierowców, a w wypadkach drogowych zginęło 17 osób (źródło: Interia Motoryzacja, 5 maja 2026; Zawszepomorze, 4 maja 2026). Na szpitalnych oddziałach ratunkowych przyjęcia osób pod wpływem alkoholu w długi weekend wzrosły o kilkadziesiąt procent.

Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, psychiatra Mateusz Kowalczyk, ostrzega, że marketing potrafi zatrzeć ten obraz. „Tego typu reklamy umacniają przekonanie, że spożywanie alkoholu nie niesie za sobą negatywnych skutków, jest fajne, społecznie akceptowalne i pożądane" — stwierdził w rozmowie z portalem zero.pl. Zdaniem lekarza to wyjątkowo szkodliwy sygnał w czasach, gdy rośnie liczba zagrożeń dla zdrowia psychicznego Polaków.

Co więc z samą reklamą? Sieć Biedronka opakowała majówkową ofertę piwa w hasło edukacji ekologicznej i odesłała klientów do automatów kaucyjnych — przekaz „wypij, oddaj puszkę, kup kolejne" miał zachęcić do korzystania z systemu kaucyjnego, a w komunikacji wyeksponowano akcję na 16 piw. Równolegle przez sieć przewinęły się klasyczne schematy 1+1, 4+4 i 12+12, czyli promocja, w której do dwunastu kupionych piw klient dostawał kolejnych dwanaście gratis (źródło: Wiadomości Handlowe, 30 kwietnia 2026; Portal Spożywczy, 30 kwietnia 2026). Prawne wątpliwości zgłosił Krzysztof Witek, adwokat w kancelarii Schoenherr Halwa Okoń Chyb. W jego ocenie reklama może zachęcać do nadmiernego spożycia alkoholu i naruszać zasady ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Łączenie picia z troską o środowisko adwokat uznał za potencjalnie sprzeczne z dobrymi obyczajami i godzące w zbiorowe interesy konsumentów. Sprawą — w jego ocenie — mógłby zainteresować się UOKiK.

Sieć tłumaczy się inaczej. Konrad Nafalski, starszy menedżer ds. komunikacji korporacyjnej Biedronki, wskazał, że promocja jest elementem akcji edukacyjnej zachęcającej do korzystania z automatów do recyklingu. Na pytania o ewentualne naruszenia przepisów firma nie odpowiedziała wprost. Przedstawiciel dyskontu podkreślił natomiast, że kampania obejmowała także wodę mineralną.

Państwo na razie patrzy z boku. Projekty przepisów ograniczających m.in. promocje typu 12+12 czy reklamy alkoholu pozostają w sejmowej zamrażarce. Sama reklama, która wywołała burzę, w trakcie majówki cicho zniknęła z komunikacji marki.


dziennikarz, bloger, miłośnik zdrowego stylu życia i wspinaczki górskiej. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo