59 obserwujących
1423 notki
1415k odsłon
  291   3

Powrót kłamczucha. Jak Tusk "rezygnuje" z przewodniczenia EPP



 4 lipca 2021 roku w charakterystycznym dla siebie mitomańskim i przewrotnym by nie powiedzieć kłamliwym stylu Tusk ogłosił zapowiedź rezygnacji z przewodniczenia międzynarodówce "Europejskiej Partii Ludowej" (EPP), którą to funkcję objął w 2019 r.

"Rozpocznę pilne konsultacje na rzecz przekazania mojego urzędu w EPP, zapowiedział p.o. szefa PO Donald Tusk. Wyjaśnił też, że przekazanie przez niego władzy w partii będzie wymagało kilku miesięcy". - W dość szybkiej perspektywie ta sprawa będzie rozstrzygnięta - zapewnił".

Oczywiście przewodniczenie EPP to żaden urząd, to funkcja partyjna. Nie z jakimkolwiek urzędem budzi oczywiste skojarzenia formuła jego działalności i wynagradzanie, tylko z inną międzynarodówką - stalinowskim Kominternem z centralą w Moskwie i z jego  delegatami, prowadzącymi działalność wywrotową m.in. w Polsce.  

A rezygnację z funkcji partyjnej po prostu się składa i przestaje się pełnić tę funkcję w partii.

Tusk dodał też, że "poinformował już swoich partnerów - premierów i prezydentów z EPP i liderów partyjnych". Tutaj z pewnością Grzegorz Schetyna parsknął śmiechem. Bufonada i mitomania, tak charakterystyczne dla zakompleksionego Tuska. Ciekawe czy koleżankę z kierownictwa partii - prawie tak niezależną i praworządną, co wiarołomną Ursulę von der Leyen też poinformował o "planach rozpoczęcia pilnych konsultacji na rzecz ustąpienia"?

Tusk wbrew tym kabaretowym zapowiedziom nie zrezygnował wcale ze swojej funkcji i zarobków w EPP.

Statut EPP nie przewiduje takiej formuły jak pilne i szerokie konsultacje. Jest fragment mówiący o tym, jak odbywa się rezygnacja z funkcji członka prezydium EPP, nie jest to proces skomplikowany ani nawet złożony.

"Członkowie Prezydium mogą zrezygnować w dowolnym momencie, zawiadamiając Prezydium o decyzji o rezygnacji w drodze pisemnego zawiadomienia. (...)
Jeżeli mandat zostaje zwolniony, Zgromadzenie Polityczne, zgodnie z poprzednimi ustępami, tego artykułu, wybiera zastępcę w wyniku zaproszenia do zgłaszania kandydatur. Na kolejnym Kongresie wymagane jest potwierdzenie tego wyboru, a Kongres określa czas trwania kadencji".

image

***

czerwiec 2019: "Jean-Claude Juncker i Donald Tusk, których kadencja kończy się w listopadzie, mają prawo do otrzymywania 50 proc. ich obecnego miesięcznego wynagrodzenia co miesiąc przez dwa lata po opuszczeniu urzędu. Teraz otrzymują około 400 000 euro".

listopad 2019: "Donald Tusk jako przewodniczący EPP będzie zarabiał 6,980 euro miesięcznie (83,766 euro rocznie). To jest półtora razy więcej niż Prezydent RP".
 


Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale