
A tu drugi obrazek:
Pod jedną z galerii przy Pałacu na Krakowskim Przedmieściu...Czuchnowski nieskutecznie skrył się w cieniu...
- (męski głos, zawadiacko) O! redaktor Czuchnowski! Proszę uważać bo tu jest niebezpiecznie. Nie boi się pan? Przecież my jesteśmy czernią i dziczą, jak napisał o nas pana redakcyjny kolega... Nie wstyd panu tu przychodzić?
- (głupawy uśmieszek redaktora Cz.).



Komentarze
Pokaż komentarze (18)