Wczoraj na stronie szczurabiurowego pojawił się list-odpowiedź na protest w sprawie używania przez niemiecką państwową agencję prasową określenia szkalującego Polskę, fragment:
"Ma pan całkowitą rację – zrobiliśmy poważny (dosł. grobowy) błąd w naszej relacji z Berlinale.
Jest oczywistym fakt, że Sobibór nie był polskim obozem śmierci, lecz niemieckim – utworzonym i prowadzonym przez nazistów w Polsce. Mówienie czego innego na ten temat jest niepoprawne (złe)
Jak tylko stwierdziliśmy błąd – w godzinę po tym jak tekst został wysłany do naszych klientów – podjęliśmy kroki w celu jego skorygowania."
http://szczurbiurowy.salon24.pl/487889,pilne-odpowiedz-dpa-na-protest
Okazuje się, że opisanie twórców obozu to nic tylko słowa użyte w korespondecji. Jaki był efekt podjętych kroków (a i to dotyczy tylko wersji elektronicznej):

Niemcy nagle przestali już być skorzy do pisania o pochodzeniu obozu. O błędzie i ignoracji w pierwotnej wersji nie może być w takim razie mowy, gdyby ktoś jeszcze tak sądził.
(w innych tekstach na ten temat mówi się o obozie w Polsce)
Ulotka Polskiego Państwa Podziemnego z okresu powstania w getcie warszawskim:

Współczesna niemiecka polityka historyczna i public relations / niemiecki państwowy PR z czasów eksterminacji. Ciekawe ile jeszcze będziemy musieli się z tym zmagać.
***
--



Komentarze
Pokaż komentarze (7)