szpak80 szpak80
3194
BLOG

Niemiec z Luftwaffe chwali się co robił w Polsce w 1939 r.

szpak80 szpak80 Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 7

Rozmowa została nagrana przez przez aliantów, w obozie dla jeńców niemieckich w 1940r. Niejaki Pohl opowiada o swoich dokonaniach po ataku Niemiec na Polskę:

Pohl: W drugim dniu wojny z Polską miałem zrzucić bomby na stację w Poznaniu. Osiem z 16 bomb spadło na miasto, pomiędzy domy, nie podobało mi się to. W trzecim dniu w ogóle się tym nie przejmowałem, a czwartego dnia sprawiało mi to przyjemność. To była nasza rozrywka przed śniadaniem - ścigaliśmy po polu pojedynczych żołnierzy, strzelaliśmy do nich z M.G. i zostawialiśmy leżących tam z kilkoma kulami w plecach.

Meyer: Ale zawsze przeciw żołnierzom?

Pohl: Ludziom (cywilom) też. Atakowaliśmy kolumny na ulicach. Ja byłem w kluczu ["Kette"] (3 samoloty). Prowadzący bombardował ulicę, dwie wspierające maszyny - rowy, tam zawsze były rowy. Maszyny leciały jedna za drugą, skręciliśmy w lewo wszystkie karabiny pruły jak szalone. Powinieneś zobaczyć te spanikowane konie.

Meyer: Okropne, z tymi końmi...

Pohl: Żal mi było koni, ludzi wcale, ale koni żałowałem aż do samego końca.

Meyer: Jak ludzie reagują kiedy się do nich strzela z samolotu?
Pohl: Wariują. Większość z nich kładzie się z rękami podniesionymi do góry.
(...)
Atakowaliśmy z 10 metrów, a kiedy ci idioci biegli miałem dobry cel. Musiałem tylko trzymać mój karabin maszynowy. Jestem pewien, że część z nich dostała całe 22 kule.

 

dialogi z: S.Neitzel, H. Welzer - "Soldaten"
na zdjęciu polskie ofiary jednego z rajdów asów z Luftwaffe

 

szpak80
O mnie szpak80

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Kultura