"Król ruleciarzy" warszawskich w Berezie
„Król ruleciarzy warszawskich" t. zw. „złota rączka" Stanisław Bronz, został osadzony w obozie odosobnienia w Berezie Kartuskiej. Znany przez stołecznych zwolenników hazardu Bronz był jednym z najruchliwszych organizatorów potajemnych domów gry. Był on równocześnie krupierem w organizowanych przez siebie szulerniach. Przydomek „złotej rączki" zdobył sobie, ponieważ umiał rzucać kulkę rulety tak, iż zatrzymywała się ona na wybranej przezeń cyfrze. Bronz był już kilkaset razy notowany w urzędzie śledczym za organizowanie potajemnych domów gry, które likwidowała policja parę razy w miesiącu. Nakładane przez władze administracyjne wysokie kary nie odstraszały go od...następnej tego rodzaju imprezy. Opłacało mu się to znakomicie i na ogrywaniu naiwnych Bronz dorobił się znacznego majątku.
Obecnie warszawskich zwolenników rulety czekają... przymusowe wakacje. (3.05)

***

Uliczna gra zręcznościowa. Przechodnie obserwują jednego chłopców, który stoi przy ulicznym aparacie podobnym do ruletki. (Warszawa, 1927 r.)

Ruletka skonfiskowana w mieszkaniu inżyniera Józefa Bilewicza przy ulicy Elektoralnej 28/14 w Warszawie. (1934 r.)

Skonfiskowana ruletka ukryta w specjalnym pudle. (Warszawa, 1934 r.)
***
wyd. 3 maja 1939 r.


***
Posiedzenie Sejmu w 1939 roku - expose ministra spraw zagranicznych Józefa Becka w odpowiedzi na "zerwanie" przez Niemcy paktu o nieagresji z Polską.
Mieszkańcy Warszawy słuchają przemówienia ministra spraw zagranicznych Józefa Becka w Sejmie, transmitowanego przez głośniki radiowe. (5 maja 1939 r.)



Inne tematy w dziale Kultura