
Ostrów. Oczekiwany niecierpliwie przez cały narodowo myślący Ostrów przyjazd przebywającego od szeregu tygodni w Berezie prezesa powiatowego Stronnictwa Narodowego dr Mamaka nastąpił w niedzielę. Dr Mamak przybył pociągiem popołudniowym o godz. 15.30. Na dworcu skonsygnowano policję umundurowaną i tajną. Kasa stacyjna w tym czasie biletów nie sprzedawała. Przed gmachem dworca zebrały się tłumy publiczności, które wiwatami oraz kwiatami witały entuzjastycznie powracającego po sześcio-tygodniowym pobycie w Berezie do Ostrowa popularnego działacza. Od powozu, który miał zawieźć dr Mamaka do domu, wyprzągnięto konie, a powóz ciągnięto od dworca przez całe miasto aż do mieszkania, przyczem na drodze publiczność wznosiła entuzjastyczne okrzyki na cześć przywódców narodowych i rzucała kwiaty, śpiewając Pieśń Bojową i Hymn Młodych. Z okien domów po drodze posypały się kwiaty. Cały narodowy Ostrów wyległ na ulicę i manifestował swoje uczucia.
Przyjazd dr Mamaka, spodziewany był już w sobotę, przyczem pierwszy raz zapowiedziany był na godz. 11, a drugi raz na godz. 15. W związku z tem władze administracyjne wydały również wczoraj specjalne zarządzenia, a przy kasach dworcowych wstrzymano sprzedaż biletów. Do gmachu dworcowego nie wpuszczano nikogo. Przybyłe na dworzec panie z kwiatami zatrzymano. Zwolniono je dopiero później."

dr Jan Mamak był lekarzem, prezesem powiatowym Stronnictwa Narodowego i radnym w radzie miasta Ostrowa Wielkopolskiego - co najmniej dwie kadencje (na pewno w 1937 r. i póżniej - był jednym z 12 reprezentantów SN w 24-osobowej radzie miasta po wyborach z grudnia 1938 r.)

Leszno. Jak już pokrótce donosiliśmy dn 13 bm. o g. 20 wrócił pociągiem z Berezy prezes pow. Stronnictwa Narodowego p. Adam Misiak. Na dworcu zebrały się tłumy członków Str. Nar. oraz obywatelstwa w liczbie przeszło 4000 osób. Wysiadającego z wagonu p. Misiaka powitały gromkie okrzyki najbliższych, którzy wręczyli mu naręcze kwiatów, poczem odśpiewano Hymn Młodych.
Po serdecznem przywitaniu się z żoną i matką, p. Misiak wyszedł w otoczeniu rodziny i członków Str. Nar. przed dworzec, gdzie niezliczone tłumy ludzi powitały go Hymnem Młodych i gromkiemi "Niech żyje!"
Uradowanego kol. Misiaka wnieśli Młodzi na ramionach do powozu, z którego wśród ogólnego entuzjazmu wyprzęgnięto konie. Wolnym krokiem ciągniony, ruszył powóz wśród morza głów majestatycznie w ulice miasta przy śpiewie Roty, Pieśni Bojowej i spontanicznych okrzykach na cześć przywódcy ruchu narodowego powiatu leszczyńskiego. Z okien padały na głowy gęsto kwiaty.
Ciągle rosnące rzesze Młodych i obywatelstwa z powozem przeszły ulicą Marsz. Piłsudskiego, wkoło Rynkiem, poczem z powrotem ul. Piłsudskiego do domu p. Misiaka na ul. Grodzkiej. I w domu składali życzenia liczni członkowie Str. Nar. oraz obywatele, poczem odbyła się wspólna fotografja.
Wśród gości byli obecni również kierownik placówki Str. Nar. p. major-pilot Hendricks, ksiądz prob. Joachimowski [link - być może], i dr Opatrny. Tak potężnej i wspaniałej manifestacji narodowej, w czasie której morze głów dosłownie zalegało ulice. Leszno nie pamięta.

"Misiak Adam Józef (1900–1967), kupiec, podpułkownik, działacz Stronnictwa Narodowego. Ur. 23 XII w Poznaniu, w rodzinie kupieckiej, był synem Antoniego i Stanisławy z Ludwiczaków. Uczył się w Poznaniu, Kościanie, a od r. 1913 w Gimnazjum im. Komeńskiego [auć! to ci patron... - przyp. mój] w Lesznie. Pod koniec pierwszej wojny światowej został powołany do wojska niemieckiego. Na początku 1919 r. zdezerterował i wstąpił do oddziałów powstańczych walczących pod Nakłem. Służył później w 1 Pułku Artylerii Wielkopolskiej; walczył w grupie wielkopolskiej gen. Daniela Konarzewskiego we Lwowie, a na początku 1920 r. w oddziałach przejmujących Pomorze z rąk niemieckich. Brał następnie udział w wojnie 1920 r. W wojsku doszedł do stopnia porucznika (ze starszeństwem od 1 IV 1923) w 15 pułku artylerii polowej (pal). Podczas pełnienia służby wojskowej uzyskał świadectwo dojrzałości. W r. 1925 podjął studia na Wydziale Prawno-Ekonomicznym Uniw. Pozn., lecz przerwał je w r. 1926 i osiedlił się w Lesznie, gdzie założył pierwszą polską hurtownię galanterii. Prowadził ożywioną działalność społeczną w «Sokole», Tow. Chrześcijańskich Kupców Samodzielnych, Kole Studentów w Lesznie, a także w organizacjach kombatanckich (jako prezes na okręg leszczyński Związku Oficerów Rezerwy i Związku Powstańców i Wojaków). Zasiadał w radzie miejskiej Leszna i sejmiku powiatowego. W r. 1938 został wybrany do Poznańskiego Sejmiku Wojewódzkiego.
M. należał do Obozu Wielkiej Polski (OWP), Stronnictwa Narodowego (SN), z ramienia których organizował komitety wyborcze do rad miejskich i parlamentu. W r. 1932 został wybrany sekretarzem rady powiatowej SN na powiat leszczyński, a w lutym 1934 do Zarządu Wojewódzkiego Wydziałów Młodych (WM) SN w Poznaniu. Powierzono mu kierownictwo Zarządu Powiatowego WM w Lesznie i nadzór nad wojskowym wyszkoleniem członków WM na terenie pow. Leszno, Wolsztyn i Rawicz. Równocześnie w l. 1934–5 był kierownikiem Zarządu Powiatowego SN w Lesznie, a od r. 1936 kierownikiem rejonu obejmującego pow. Leszno, Gostyń i Rawicz. W l. 1934–9 wydawał M. „Gazetę Leszczyńską”, a od r. 1936 także „Zachodni Dziennik Narodowy”. Za swą działalność polityczną i wydawniczą otrzymał w l. 1933–5 dziesięć wyroków sądowych, w tym kary więzienia odbyte w Lesznie i Rawiczu. W przeddzień wyborów parlamentarnych w r. 1935 został prewencyjnie aresztowany i wywieziony do Berezy Kartuskiej (5 IX – 13 X 1935).
W sierpniu 1939 został M. powołany do wojska w stopniu porucznika jako dowódca kolumny amunicyjnej 1 dywizjonu 14 pal-u, brał udział w bitwie nad Bzurą. Po klęsce wrześniowej przebywał w Warszawie. W r. 1940 zbiegł do Słowacji, a stamtąd przedostał się na Środkowy Wschód, gdzie w październiku t. r. wstąpił do formujących się polskich oddziałów. Walczył jako dowódca baterii w Brygadzie Karpackiej w Tobruku i na Pustyni Libijskiej. W październiku 1941 awansował na kapitana. W r. 1943 przeniesiono go do Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża (PCK) w Londynie. Po zakończeniu działań wojennych został mianowany w randze podpułkownika kierownikiem misji PCK na teren Niemiec Zachodnich, Belgii i Holandii, z siedzibą we Frankfurcie nad Menem. Po likwidacji tej placówki kierował do r. 1948 pracami Tow. Pomocy Polakom. W r. 1951 osiedlił się w Toronto w Kanadzie, gdzie założył przedsiębiorstwo zajmujące się sprzedażą nieruchomości. Był prezesem Związku Ziem Zachodnich, członkiem Komitetu Wykonawczego emigracyjnego SN w Kanadzie; działał w Kongresie Polonii Kanadyjskiej, Stowarzyszeniu Polskich Kombatantów, a także w Głównym Komitecie Milenijnym Polski Chrześcijańskiej.
M. zmarł na atak serca w Toronto 25 VI 1967, pochowany został na cmentarzu w Toronto Park Lawn. Odznaczony był m. in. Krzyżem Walecznych (dwukrotnie), odznaką Tobruku, Gwiazdą Afrykańską, Medalem «Obrońcom Anglii» i in. Żonaty (od 23 VI 1931) z Janiną Paul, pozostawił synów: Władysława Antoniego (ur. 1932) i Antoniego Krzysztofa (ur. 1933) oraz córki: Marię Teresę (ur. 1935) i Halinę Krystynę (ur. 1938)." [zdjęcie - prasa, biogram - Zygmunt Kaczmarek w: XXI tom Polskiego Słownika Biograficznego] http://www.ipsb.nina.gov.pl/index.php/a/adam-jozef-misiak
Inne tematy w dziale Kultura