Z tego co się orientuję, w zachodniej współczesnej biografistyce politycznej, kiedy opisuje się jakąś postać, to coraz większą uwagę zwraca się na "konstrukcję psychiczną" opisywanej osoby, jako mającą wpływ na podejmowane decyzje, przyjmowane postawy itd. Przy czym do charakterystyki tejże "konstrukcji" wykorzystuje się aktualne osiągnięcia psychologii (w tym klinicznej), czy psychiatrii (w tym klinicznej). [Uwaga poczyniona oczywiście bez związku z powyższym i poniższym: Zawsze mnie dziwiło (do czasu aż poznałem statystyki dziedziczenia), że wspomina się o tych sprawach nawet, kiedy pewne "dziwne" zachowania dotyczą przodków opisywanej postaci, fakt "dysfunkcji" miał mieć wpływ także na to, co dzieje się w głowach potomków (i tak np. piętno genomowe odgrywa rolę...itd., itp.)]
Skąd tytułowe pytanie?
Być może trop dla przyszłych biografów. Zupełnie przypadkiem trafiłem na taki opis, sądzę że istotny. Opis jest poczyniony przez obserwatora obecnego na procesie jednej bandy komunistycznej (jednej z sekcji Kominternu - KPZU). Dzieje się to w czasach gdy wewnętrzni wrogowie Polski, gotowi sprzymierzyć się z każdym i każdym by działać przeciw niej, byli ściagani, a nie rządzili czy kształtowali opinię, jak obecnie.
Wołyń. 1934
"W występach tych wyróżniał się Ozjasz Szechter, niski i szczupły semita, typ wyzywający, zawzięty, podkreślający na każdym kroku swoją z obłędem wprost graniczącą nienawiść do wszystkiego, co go otacza."
***

***
Wzmocnienie: Jeden z doświadczonych amerykańskich sowietologów - George Robert Acworth Conquest (1917-2015), stwierdził pół serio, że "bolszewicy to psychopaci, wśród Marsjan".
[gwoli: autor użył zbiorowości mniej lub bardziej przysłowiowych Marsjan, by opisać pewien fakt, dlatego napisałem, że w połowie serio].
Inne tematy w dziale Kultura