49 obserwujących
1242 notki
1231k odsłon
794 odsłony

Głośny proces komunistów w Warszawie (1938)

Wykop Skomentuj4

W połowie stycznia 1938 r. rozpoczął się w Warszawie proces członków partii komunistycznej, zgodnie z dyrektywami sowieckich pracodawców, dążących różnymi sposobami do likwidacji niepodległej Polski i, po przyłączeniu częsci jej do ziem sąsiadów, ustanowienia na tym co zostanie republiki sowieckiej.

W ławie, czy raczej w ławach dla oskarżonych, sądzonych przez sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie - Chawłowskiego, przy udziale sędziów Rybczyńskiego i Hofmana, zasiąść miało przeszło 40 komunistów. Część (10) spośród nich jednak do czasu ogłoszenia wyroku zbiegła, dołączając do uciekinierów, których sprawę już wcześniej wyłączono z tego postępowania (po wpłaceniu kaucji odpowiadać mieli z wolnej stopy). Łącznie uciekło 14 komunistów, o części wiedziano to z pewnością, a w stosunku do innych podejrzewano, że uciekli do Związku Sowieckiego (z dużym prawdopodobieństwem na swoją zgubę, tak więc pozostaje wyrazić żal. Że nie zabrali ze sobą reszty płatnych współpracowników). Uciekli: Mariem Kromołowska (komunistka z Częstochowy, "literatka", ale też dwa, trzy lata wcześniej wymieniana jako współpracownica znanego "wolnomyśliciela" z Katowic architekta T. Michejdy (męża właściwie urodzonej Szarlotty Link), twórcy m.in. swojej wilii-potworka /tzw. śląska moderna/ w Katowicach oraz w podobnym "stylu" szeregu budynków, których budowa była finansowana z budżetów państwowych), a którego "wolnomyślicielstwo" sprowadzało się do walki z Kościołem katolickim, sam pochodził z rodziny zaangażowanych protestantów, a jego brat był nawet działaczem protestanckim. Michejda jest także autorem, jako architekt, szeregu (4?) zborów protestanckich; jedna z organizacji "wolnomyślicielskich", w których działał - Liga Reformy Obyczajów, została rozwiązana z końcem 1934 r. za przeniknięcie wpływami Kominternu.
Resztę stawki uciekinierów uzupełnili: Finkielsztejn , Einesman, Hersz Lewiński, Seininger, Bajla Zylberberg, Chana Wajl, Gitla Rapaport, Rebeka Rubinsztajn, Józef Kornfeld, Teodor Chmielnicki, Chinda Horowicz, Anna Demke i Rajzla Lipsztajn. Rozesłano za nimi listy gończe.
Akt oskarżenia liczył przeszło 130 stron maszynopisu, a wśród oskarżonych wymieniono m.in.:
- sekretarza Centralnego Komitetu KPP, z zawodu malarza pokojowego - Abrama Chaima Treblińskiego, który pełnił także rolę kasjera partyjnego "jeździł on po całej Polsce i rozwoził pieniądze na cele wywrotowe"; "brał udział w VII kongresie Kominternu w ZSRR i zorganizował archiwum komunistyczne w piwnicy domu przy ul. Nowolipie"
- szefa bojówek KPP ("samoobrony partii komunistycznej") - Abrama Finkelsteina;
- szefa "wydziału bezpieczeństwa" KPP - obserwacja działaczy KPP ("kontrwywiad" partyjny), a przy tym "działacza ogólnożydowskiej Partii Pracy, która przeprowadzała rekrutację wśród żydów na wyjazd do kolonii sowieckiej w Birobidżanie" - Szmula Libermana;
- Altera Libermana - sekretarza KPZU,
- Hersza Lewińskiego - działacza komunistycznego na terenie organizacji żydowskich, "odkomenderowany był do Centralnego biura żydowskiego oraz do organizacji "Agroid” [rozwiązana w 1935 r. jako przybudówka partii komunistycznej], mającego na celu propagandę kolonizacji żydowskiej w sowieckim Birobidżanie. Lewiński kontaktował się także z komunistyczną lewicą związkową organizowaną przez "Profintern", "znany policji od 1924 r. Po powrocie z Belgii, został on sekretarzem „Agroidu".
- Judkę Mojela - instruktora objazdowego, deportowanego wcześniej z Palestyny przez Anglików za działalność komunistyczną, Srula Wadnickiego - studenta Politechniki Warszawskiej, Szmula Grunfinkela - czerwonego radnego z Międzyrzecza, który pewnego razu, obok innych aktywności, domagał się wywieszenia na gmachu ratusza czerwonej flagi na 1 maja, kiedy go wyprowadzano odgrażał się: "Przyjdzie dzień zapłaty - wtedy zobaczymy!", a następnie wywołał burdy z wybijaniem szyb w ratuszu. Jako ciekawostkę podano też przykład "instruktora objazdowego komuny na Wilno i Pińsk" - Izraela Murawca, aresztowanego już wcześniej - w 1924 r., na którego (pisano, że, w zależności od wersji od 1920/1930 r.) wystawiony był fałszywy akt zgonu (co znalazło się w jego akcie oskarżenia). Jak relacjonowano, starano się ustalić kto właściwie odbywał za niego służbę wojskową.
[Izrael Murawiec zatrzymany w 1924 r., w czwartą rocznicę Bitwy Warszawskiej:
"Aresztowanie komunistów w Warszawie.
Warszawa. Onegdaj wieczorem odbywało się w mieszkaniu Wolfa Rosenbauma przy ul. Świętojerskiej zebranie "Koła żydowskiego młodzieży komunistycznej“. Zebranie było tajne. Policja dowiedziawszy się jednakże o tem wkroczyła niespodziewanie na zebranie, a zastawszy zebranych przy omawianiu okólnika centralnego komitetu „Młodzieży komunistycznej w Polsce“, który to okólnik zalecał urządzić w wrześniu "czerwony tydzień“ aresztowała wszystkich zebranych. Znaleziono przy nich stosy odezw i notatek komunistycznych. Aresztowani są żydami. Nazywają się: Wolf Rosenbaum, Arja Goldmann, Telda Helfgot, Ryfka Szpajzer, Anna Lajtajzen, Mendel Tauman, Hersz-Lejb Abendstern, Jakób From, Mojsze Sauberman, Juda-Aya Rozenberg, Icek Słuszny, Abram Goldszlak, Menasze-Izrael Murawiec, Joel Lazebnik, Moszek Goldwasser. — Zapiski znalezione przy aresztowanych pomogły policji wykryć i aresztować wielu innych komunistów."].

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura