JAN PAWEŁ II:
"Istotnie, nie wolno odwracać się od prawdy, zaprzestać jej głoszenia, ukrywać, nawet jeśli jest to prawda trudna, a jej wyjawienie wiąże się z wielkim bólem. "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli" (J. 8,32) - oto jest nasze zadanie i zarazem nasze oparcie! W tej sprawie nie ma kompromisów ani oportunistycznego uciekania się do ludzkiej dyplomacji. Trzeba dać śwadectwo prawdzie, także za cenę przesladowań..."
W przededniu Niedzieli Miłosierdzia zastanawiam się nad tymi słowami, i coraz lepiej je rozumiem. I wiem, że pytanie: "Co to jest prawda" jest pytaniem wiodącym na manowce nie tylko logiki, ale i najgłębiej pojętej etyki.
Niedawno, zainspirowana przypomnianym przez kogoś w salonie wierszem Emily Dickinson o prawdzie, próbowałam go jak najwierniej przetłumaczyć - wciąż mam, nieśmiale, nadzieję, że Przechodzień, którego o to prosiłam, da pełniejsze przybliżenie do treści oryginału w swoim przekładzie), ale wpiszę tu i oryginał, i przekład - zastanawiałam się, czy nie dać tłumaczenia Ludmiły Mariańskiej, ale mój przekład daje jeszcze inne "refleksy świetlne", ślizgając się po powierzchni przejrzystego tekstu.
Myślę, że wiersz Emily wnosi nowy ton w wielogłosowe rozważania o prawdzie. Znajdujemy w nim ostrzeżenie przed porażającym blaskiem prawdy, silny imperatyw: "mów prawdę", ale i wskazanie, żeby prawdę glosić z wielką delikatnością, ukazując ją krok po kroku, nie uderzać prawdą, ale przekazywac ją w sposób dostosowany do ograniczonych zdolności percepcyjnych człowieka. Prawda ma wyzwalać, nie oślepiać.
EMILY DICKINSON:
TELL ALL THE TRUTH
Tell all the truth but tell it slant,
Success in circuit lies,
Too bright for our infirm delight
The truth's superb surprise;
As lightning to the children eased
With explanation kind,
The truth must dazzle gradually
Or every man be blind.
MÓW CAŁĄ PRAWDĘ
Mów całą prawdę, lecz nie wprost,
Z sukcesem kłamstw okrężnych
Zbyt jasny rozbłysk, prawdy głos
nagły - któż zniesie mężnie
Błyskawic dziecię pojmie sens
w objasnień uproszczeniu.
Prawda ma tak objawiać się
by nie nieść oślepienia
(w tłumaczeniu Navigo) *
[Pierwotna wersja:]
Mów całą prawdę, lecz nie wprost,
Z sukcesem, bo okrężnie
Zbyt jasny rozbłysk, prawdy głos
nagły - któż zniesie mężnie
Błyskawic dziecię pojmie sens
podany w ułatwieniu
Prawda ma tak objawiać się
by nie nieść oślepienia
* wpisałam tu jeszcze teraz pierwsze moje tłumaczenie, sprzed rozmyślań, i sprzed dyskusji, która się rozwineła nie tylko tu, ale i na blogach tichego, Wawela i Bereta w Akcji. Okazuje się, że to, co powstało spontanicznie i natychmiast, jest bardziej zgodne z duchem oryginału. Tak czasem bywa. Powiedzenie "pierwsze koty za płoty" nie sprawdziło się w tym przypadku.
Do "czasownikowej" interpretacji "lies" przekonał mnie tichy, któremu tu dziękuję i za to, i za Jego
<a href="http://okruhy.salon24.pl/">brawurowy przekład</a> tego wiersza Emily.
Pozostawiam tu obie wersje, ze względu na dyskusję, która się pod notką rozwinęła - bez tej "omylonej" drugiej linijki - niektóre wazne i ciekawe komentarze straciłyby sens.
Inne tematy w dziale Rozmaitości