Zostawiłem list do MAiC w okienku podawczym Urzędu Gminy,
dostając stempel na kopii. List ten nigdy nie został wysłany.
Po dwóch miesiącach sekretarz odpisał mi, że go nie wysłał,
gdyż uznał jego treść za nieistotną, a na potwierdzenie swojej
opinii w uzasadnieniu zacytował mi fragment mojego listu
do Konstytucyjnego Ministra.
Twierdzę, że ten urzędnik nie wypełnił swoich obowiązków
i przyznał się do tego, że złamał prawo naruszając
tajemnicę korespondencji.
Pytanie : Kto ma rację ?
Zapraszam na swój blog : www.nie-tak.pl


Komentarze
Pokaż komentarze