Jarosław Kaczyński: "Dlaczego? Bo (Macierewicz) zlikwidował wojskowe służby specjalne, ... , zlikwidował Wojskowe Służby Informacyjne. Bo zlikwidował „długie ramię Moskwy”. Prawie co dzień, jeśli otworzymy odpowiednie kanały w telewizji słyszymy - atak, atak, atak! Żadnych argumentów, żadnych faktów, tylko to, że „stało się coś strasznego”.
I wielu niezorientowanych Polaków w to wierzy. Wierzy w te wszystkie bzdury, w tę niesłychaną sytuację, w której w niepodległej Polsce, bo przecież musimy wierzyć, że Polska jest, a w każdym razie może być niepodległa, atakuje się ludzi, którzy zrobili to, co powinno być zrobione na samym początku.Co powinno być jednym z pierwszych aktów wolnej Polski - likwidacja tego wszystkiego co wiązało nas z Rosją, co wpychało nas pod rosyjski but. / .. /
Mamy dzisiaj do czynienia z naprawdę głęboką zapaścią i sytuacją, w której wrogowie Polski działają już bez maski. Nie wiem co ich do tego zmusza, ale sami sobie tę maskę z twarzy zrywają."
Pod Pałacem Prezydenckim przy krzyżu uformowanym z biało-czerwonych zniczy przemówił prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński:
Szanowni Państwo,
trwamy, idziemy w tym marszu już prawie cztery lata. Prawie cztery lata wysiłku, determinacji, by prawda została ujawniona, by uczczeni zostali ci, którzy zginęli, by uczczony został prezydent Rzeczpospolitej Lech Kaczyński, by stało się to, co po tragedii powinno się stać, a się nie stało.
Nie jest to wysiłek jałowy. Jesteśmy dzisiaj, powtarzam to co miesiąc, tej prawdy bliżsi. Bliżsi niż niespełna cztery lata temu, kiedy doszło do tragedii, ale także bliżsi, niż miesiąc temu. Ujawniane są coraz to nowe fakty, coraz bardziej dezawuowana jest koncepcja przedstawiana przez władze.
Z tego procesu dążenia do prawdy musimy czerpać siłę i nadzieję. Nadzieję, która jest nam niezbędnie potrzebna. Wiarę, która jest nam niezbędnie potrzebna, żeby dalej iść w tych marszach, ale iść także w tym szerszym znaczeniu, iść ku prawdzie, sprawiedliwości, ku temu co będzie nas budowało jako naród, co będzie prowadziło do wyjścia z zapaści w której dziś żyjemy. Tak, zapaści, bo mamy sprawę smoleńską, ale mamy także wiele innych wydarzeń, które pokazują tę zapaść.
Chciałem jeszcze raz zwrócić się z serdecznym podziękowaniem dla Antoniego Macierewicza, bo o nim za chwilę będę mówił. Właśnie, proszę państwa, Antoni Macierewicz, człowiek, który już od 37 lat jest w centrum polskiej historii i ma ogromne, niezwykłe zasługi, jest przedmiotem strasznego ataku. Dlaczego? Bo zlikwidował wojskowe służby specjalne, już niezależnie od komisji Macierewicza, zlikwidował Wojskowe Służby Informacyjne. Bo zlikwidował „długie ramię Moskwy”!
Prawie co dzień, jeśli otworzymy odpowiednie kanały w telewizji słyszymy - atak, atak, atak! Żadnych argumentów, żadnych faktów, tylko to, że „stało się coś strasznego”. I wielu niezorientowanych Polaków w to wierzy. Wierzy w te wszystkie bzdury, w tę niesłychaną sytuację, w której w niepodległej Polsce, bo przecież musimy wierzyć, że Polska jest, a w każdym razie może być niepodległa, atakuje się ludzi, którzy zrobili to, co powinno być zrobione na samym początku. Co powinno być jednym z pierwszych aktów wolnej Polski - likwidacja tego wszystkiego co wiązało nas z Rosją, co wpychało nas pod rosyjski but.
Mamy dzisiaj do czynienia z naprawdę głęboką zapaścią i sytuacją, w której wrogowie Polski działają już bez maski. Nie wiem co ich do tego zmusza, ale sami sobie tę maskę z twarzy zrywają. I to co tutaj czynimy: marsze, nasza obecność, to jest walka o taką Polskę, gdzie podstawowe wartości będą oczywistością, gdzie w żadnym wypadku i nigdy nikt nie ośmieli się podnieść rękę na ludzi i na czyny, które Polsce służą.
Wierzę, że ten czas przyjdzie. Wierzę, że jest to czas nieodległy, ale musimy tu być za miesiąc, za dwa, gdy będzie czwarta rocznica, a jeśli trzeba musimy być tu i za lata. Musimy maszerować ku wolnej Polsce.
Ks. infułat Jan Sikorski w czasie kazania m.in. cytował słowa poety, Cypriana Kamila Norwida:
"Polsko, ciebie błyskotkami łudzą, pawiem się stałaś narodów i papugą, a teraz jesteś służebnicą cudzą" - wołał Słowacki. Oby się to nie spełniło, oby te słowa nas nie dotknęły, oby nas nie zaraziły. Tak, mamy się cieszyć tym, co nam Bóg przez wieki dawał, i co nam przynależność do tej jeszcze szlachetnej, godne Europy przyniosła, i tego nie wolno nam zagubić. I dalej powiada Słowacki: "Sęp ci wyjada nie serce, lecz mózgi". Strzeżmy się tego, by nie wyjadły nam mózgów jakiekolwiek sępy przynoszone przez jakieś tam resortowe dzieci, żeby nam nie zabrały tego, co szlachetne, godne i Boże".



Komentarze
Pokaż komentarze (7)