Czy Kaczyński powinien odpowiedzieć mu "spierzaj dziadu"?
Kaczyński zaprosił. Tusk może przyjść
Ręki do pocałowania bym Tuskowi jednak nie podał. Mógłby odgryźć Kaczyńskiemu palec razem ze "złotym pierścieniem" ...
Niezalezna.pl - 16.02.2014 / Donald Tusk o upragnionj debacie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim: "Mam nadzieję, że skoro już się pojawił potencjalny gospodarz tej debaty, że łatwiej będzie przekonać też mojego oponenta do tego, żeby wreszcie stanął na udeptanym gruncie. Tym bardziej, że to nie chodzi o sportowe zawody w tym przypadku, tylko o poważną rozmowę - powiedział premier. Tymi słowami wsparł TVP, która chce zorganizować debatę między liderami PiS i PO."
Mówiąc szczerze, niespecjalnie wyobrażam sobie na czym ta debata, między premierem Jarosławem Kaczyskim i Donaldem Tuskiem, miałaby polegać?
Ogólnie, moim zdaniem, politycy to "banda", z tym, że wydaje mi się, politycy Platformy to ta "gorsza banda". / Jeśli zaś chodzi o wymienionych polityków, to też moim zdaniem, dzieli ich przepaść w podejściu do "misji" i sprawowanego urzędu. Porównując, przepaść ta jest tak głęboka, jak różnica pomiędzy powagą i dostojeństwem między Benedyktem XVI .. i .. ? .. , no właśnie, Donaldem Tuskiem.
Wyobraźmy sobie więc taką sytuację, że Jarosław Kaczyński jest papieżem i przychodzi do niego, umówiony na debatę, Donald Tusk. Przychodzi, pochyla się, całuje papieski złoty pierścień, prostuje się, ... i z maślanym wzrokiem w oczach i szyderczym uśmiechem na twarzy mówi, jak na youtube powyżej, "Wyginiecie jak dinozaury."
Jak w takiej sytuacji, gdyby takie słowa padły, powinien się zachować premier Jarosław Kaczyński?- Czy powinien odpowiedzieć Tuskowi: "Spiepszaj dziadu !"?
Oczywiście że nie ! Nie wypada ! Ale jak się zachować w sytuacji, gdy wiemy jaki jest Tusk? Należy go i jego "tuskowe POdpuchy" i zaczepki IGNROWAĆ. To działa na Platformę tak, jak na PiS brak dostępu do TVP - IGNOROWAĆ Tuska i robić swoje. - Polacy mają dość "bandy". Polacy nie chcą już patrzeć na te zagrywki i PR-y. - Nie chcą "systemu Tuska".
Dlatego uważam, że drogi "szefów dwóch zwalczajcych się gangów", nie powinny się krzyżować, bo "resortowe dzieci", tylko na to czekają. <> Oczywiście, gdyby Tusk zechciał "debatować w klasie lekko-pół-płochej" z Adamem Hofmanem, to byłbym nawet "ZA", ale ON, z Jarosławem Kaczyńskim? NIE! Jarosław Kaczyński to dla Donalda Tuska zawodnik "klasy super ciężkiej", Tusk się nie kwalifikuje. <> ŹRÓDŁO: "Medytacje red.Niechcika / Czy Kaczyński powinien pozwilić Tuskowi PO-całować się w rękę?" <>>> http://niechcik.salon24.pl/568188,czy-kaczynski-powinien-pozwilic-tuskowi-po-calowac-sie-w-reke <<< Podaj dalej



Komentarze
Pokaż komentarze (5)