Prezydent Bronisław Komorowski przestrzega przed nagłym odwołaniem Janukowycza,
... a Janukowycz podobno ucieka?
Wp.pl: "Bronisław Komorowski przestrzega przed gwałtownym odsunięciem od władzy prezydenta Ukrainy. W rozmowie z TVP Info prezydent zauważył, że natychmiastowe odwołanie Wiktora Janukowycza, którego domagają się niektórzy opozycjoniści, stworzyłoby lukę ustrojowo-prawną.
Wszyscy, którzy znają ustrój Ukrainy powinni wiedzieć, że wyeliminowanie prezydenta, w sytuacji, gdy nie ma jeszcze rządu ukraińskiego, skazywałoby kraj ten na rozpad struktur państwa i bezradność - ostrzegał Bronisław Komorowski."
Na tą okoliczność przypomniała mi się podobno prawdziwa relacja, z jednej z ostatnich rozmów Michaiła Gorbaczowa z Nicolae Causescu. Causesku miał snuć plany na przyszłość , mówiąc co to będzie gdy ... . Po wysłuchaniu go, Gorbaczow miał spytać: To ty będziesz jeszcze wtedy żył, Nicolae?- Na Youtube powyżej egzekucja i sąd nad Nicolae Causescu i jego żony Eleny.
Majdan postawił Janukowyczowi ultimatum, że ma się do 10-tej podać do dymisji, bo jak nie, to dojdzie do szturmu. - Jak donoszą media, Janukowycz nie czekał do ranka, ucieka.
- Rada Komorowskiego, z jego punktu widzenia, niby słuszna i racjonalna, ale chyba już nieaktualna. Prezydentura, jak widać, to "robota podwyższonego ryzyka" (:
<>
wPolityce.pl: Prezydent USA Barack Obama rozmawiał w piątek telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Trwająca ponad godzinę rozmowa dotyczyła głównie Ukrainy i była konstruktywna - poinformowały wysokie rangą źródła w Departamencie Stanu.
To była konstruktywna rozmowa. (...) Obaj prezydenci zgodzili się, że osiągnięte dziś porozumienie (w Kijowie) musi być szybko wdrożone
- powiedział dziennikarzom pragnący zachować anonimowość przedstawiciel Departamentu Stanu. Rozmowa "tym razem" odbyła się z inicjatywy USA, dodały źródła. Dotyczyła głównie Ukrainy ..." podaje wPolityce.pl
<>
Problem jest taki, że władza na Ukrainie wymknęła się politykom z rąk,zaczyna rządzić wola i (nie)łaska Ukraińców. - Teraz to Ukraińcy wybierają rozwiązania. "Skapował" to nawet Kliczko.
Kliczko zażąda rezolucji ws. odsunięcia prezydenta Janukowycza
Onet.pl: "Ukraińska opozycja będzie chciała poparcia parlamentu dla rezolucji wzywającej prezydenta Wiktora Janukowycza do natychmiastowego ustąpienia. Projekt rezolucji ma złożyć partia UDAR Władimira Kliczko. Taką informację przekazała rzeczniczka przywódcy UDAR-u Oksana Zinowiewa." .. czytaj dalej na str.2
Jaki będzie finał i zakończenie "kwestii ukraińskiej"? - Myślę, że dojdzie do podziału Ukrainy na dwie części: Wschodnią Ukrainę, rządzoną przez Rosję i Janukowycza. Zachodnia Ukraina rządzona będzie przez Ukraińców. / Gdzieś po środku stanie "przeniesiony z Niemec Mur Berliński". - Zajścia na Ukrainie wpłyną też na "pozytywne myślenie" polskich polityków. - Zacytuję fragment swojej wcześniejszej notki.
To było do przewidzenia: Lech Kaczyński "o wojnie, o Ukrainę".
Lech Kaczyński, pomylił się tylko co do kolejności. Nie przewidział, że będzie pierwszą ofiarą tej wojny i zginie jako pierwszy. - Zamach na polskiego prezydenta w Rosji, czasowo sparaliżował Rosję. Myślę, że nasz tupolew, był "paraliżującą żywą torpedą" odpaloną w stronę Rosji. Warto tu sobie przypomnieć "doktrynę Sikorskiego", ogłoszoną po wojnie w Gruzji.
Dzisiaj obserwujemy dalszą część, krwawą, wojny Zachodu z Rosją, o Ukrainę. - Wojny, której Rosja nie może sobie pozwolić i nie pozwoli sobie przegrać. Musi dojść do "remisu". - Brak kompromisu, może być początkiem "Dużej Wojny".
I myślę, że trzeba tu uczciwie dodać. Agresorem jest imperializm zachodni. Rosja się broni. - Dlaczego? - Bo to właśnie Rosja, chcąc czy nie, dokonała największych "ustępstw" ostatniego ćwierćwiecza. Pod presją "demokratycznego imperializmu" zachodniego.
To co obserwujemy, to "koniec pierestrojki", a "Mur Berliński" przesunął się właśnie z Berlina do ... no właśnie: GDZIE? Myślę, że powstanie Wschodniej i Zachoidniej Ukrainy to kwestia czasu. Rozpad i podział, oraz powstanie Wschodniej i Zachodniej Ukrainy zrewiduje też podział Europy dokonany po II Wojnie Światowej. - Czy Polska połączy się "jakąś Unią", z niepodległą Zachodnią Ukrainą? - To też może być kwestią czasu. - Dodam optymistycznie: NIEUNIKNIONE POŁĄCZENIE.- Polska stoi przed wielkim wyzwaniem. / red.Niechcik
Gdy spojrzeć na wydarzenia ostatnich 16 lat to niczym nie uchybiając twórcom naszych sukcesów, a tych sukcesów było niemało, trzeba jasno powiedzieć, zbyt mało było solidarności, zbyt mało było sprawiedliwości a często brakowało też i uczciwości. W wielu przypadkach zabrakło gotowości do traktowania władzy jako służby publicznej oraz woli i energii do zabiegania o dobro wspólne. I właśnie w tej sferze musi nastąpić zmiana głęboka, dostrzegalna dla społeczeństwa.
Jest bowiem rzeczą oczywistą, iż nie ma możliwości budowania dobrego porządku publicznego bez ludzi, którzy kierują się w swoich działaniach wartościami zasadniczymi, zabiegają o dobro wspólne, gdyż jest ono dla nich wartością samą w sobie.
Tylko w oparciu o takie motywacje, w oparciu dążenie do zapewnienia Polsce pomyślności w jej rozwoju, powiem więcej, jej wielkość, można dążyć do naprawy Rzeczpospolitej.
Polska jest jedna i wszystkie środowiska muszą mieć możliwość awansu i rozwoju.Ogromne różnice, jakie mają dzisiaj miejsce, muszą być systematycznie niwelowane. Dotyczy to również różnic między regionami.
Panowie Marszałkowie! Wysokie Zgromadzenie! Panie i Panowie Senatorowie i Posłowie!
Zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego Polski i związane z tym wydarzenia, wysoki poziom przestępczości, ogromne bezrobocie, poważny kryzys służby zdrowia, daleko niewystarczający stan budownictwa mieszkaniowego, godzący w rodziny, ich rozwój, groźne dla małych i średnich przedsiębiorstw niepewność obrotu, fatalny stan dróg, wieloletnia niezdolność do budowy autostrad to fakty, których nie da się podważyć, nie da się im zaprzeczyć. Państwo nieprawidłowo wykonuje swe zadania i dlatego musi być oczyszczone i przebudowane.
Obok, moralnej zmiany nowej postawy rządzących jest to podstawowy warunek spełnienia społecznych w pełni uzasadnionych oczekiwań.
Bezwzględnie potrzebna jest taka polityka gospodarcza, która będzie łączyła zabiegi o szybki rozwój z zabiegami o rozwiązanie problemów społecznych z bezrobociem na czele.
Panie i Panowie Posłowie! Partie i Panowie Senatorowie!
Wydarzenia ostatnich trzech lat, narastający sprzeciw wobec zła, mobilizacja i wielkie moralne napięcie w pamiętnych chwilach po śmierci naszego papieża, niezapomnianego Jana Pawła II stwarzają nadzieję. Chrońmy ją i podtrzymujmy.
Największe sukcesy w Europie odnosili ci, którzy potrafili połączyć modernizację z dobrą tradycją.Nasze państwo w całej swej praktyce, w swoim ustawodawstwie, w sferze edukacji szkolnej i innych rodzajów powinno wejść na tę drogę.
Panowie Marszałkowie! Wysokie Zgromadzenie!
Jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej uczynię wszystko, wszystko co możliwe, by oczekiwanie na wielką pozytywną zmianę nie zostało zawiedzione.
Będę wykorzystywał wszystkie uprawnienia jakie daje mi konstytucja i ustawy, w tym także te, z których dotąd korzystano rzadko, by nakłaniać rządzących do wprowadzenia koniecznych zmian, by piętnować tych, którzy szkodzą odrzucają dobro wspólne, działają w imię partykularnych interesów, albo zgoła we własnym interesie. Nie będę w tych sprawach kierował się lojalnością wobec nikogo więcej poza lojalnością wobec Polski.Podejmę też wysiłki zmierzające do umocnienia społecznych podstaw całego procesu przemian, a w szczególności nowej polityki gospodarczej.
Jestem głęboko przekonany) że Polsce potrzebna jest nowa ustawa zasadnicza, która będzie lepiej niż obecna odpowiadać potrzebom czasu, likwidować sfery wyjęte spod społecznej kontroli, zmniejszać niebezpieczeństwo patologizacji i państwa, eliminować nieodpowiedzialność.
Wiem, że w obecnym parlamencie będzie ją niezwykle wręcz trudno, niemniej o to zabiegał odwołując się do poczucia odpowiedzialności wszystkich obecnych w parlamencie frakcji.
Uchwalenie nowej konstytucji ułatwiłoby bowiem w bardzo wysokim stopniu naprawę państwa, byłoby też uwieńczeniem budowy tego co nazywamy czwartą Rzeczpospolitą.
Prezydent Rzeczypospolitej ma konstytucyjny obowiązek strzeżenia naszej suwerenności, ponosi wysoką odpowiedzialność za politykę obronną i politykę zagraniczną.
Wypełnianie tych zadań następuje zawsze w konkretnych okolicznościach. Dziś moim zadaniem jest uczynienie wszystkiego by zapewnić bezpieczeństwo i sprzyjające warunki polityczne i gospodarcze dla wielkiej przebudowy którą powinniśmy w Polsce podjąć.
Więcej, moim zadaniem jest doprowadzić do tego, by nasze stosunki z innymi państwami stały czynnikiem dynamizującym przemiany, wzmacniającym nasze poczucie wartości i nasze przywiązanie do ojczyzny. Drogą do tego jest odrzucenie narodowych kompleksów, ciągłego podnoszenia naszych słabości, chorobliwej tendencji do naśladownictwa także wtedy gdy chodzi o zjawiska i podstawy wątpliwie czy też jawnie szkodliwe. Aby być traktowany jako duży europejski naród trzeba chcieć nim być. Gdy się chce szacunku innych trzeba najpierw szanować siebie.
Naszym celem jest Unia będąca organizacją tworzącą podstawy stałej, ściślej, ścisłej, przepraszam, i zinstytucjonalizowanej współpracy państw europejskich opartej o zasady solidarności. Będę podejmował wysiłki, by przekonać naszych partnerów, że jest to najwłaściwszy i najbardziej odpowiadający dzisiejszym realiom kształt Unii Europejskiej.
Nową jakość trzeba nadać także temu wszystkiemu co wiąże się z naszymi stosunkami z krajami leżącymi na wschód od naszych granic. Strategiczny sojusz z Ukrainą powinien nabrać bardziej konkretnych kształtów. Ścisła współpraca Z Litwą, a także Łotwą i Estonią, czyli pozostałymi krajami nadbałtyckimi i dążenie do nadania im trwałego charakteru to nasze cele. Wielkie znaczenie ma także obrona praw obywatela na Białorusi, w tym szczególnie obrona praw polskiej mniejszości.
Panowie Marszałkowie! Wysokie Zgromadzenie!
Polska bezpieczna, rozwijająca się, rozwiązująca problemy społeczne, odnosząca sukcesy, osadzona w tradycji i jednocześnie nowoczesna to cel, wokół którego mogą dziś jednoczyć się Polacy. Powtórzę tu słowa, które już powiedziałem nasz kraj potrzebuje rozliczenia przeszłości, bo bez tego nie może być porządku moralnego. Potrzebuje też zgody i jedności w sprawach najważniejszych.





Komentarze
Pokaż komentarze (6)