Gazeta.pl: "Trzeba się zbroić, bo kraj jest zagrożony. Emigracja to zamierzone działanie rządzących Polską. Chodzi o to, żeby nasze społeczeństwo wymarło - grzmiał z ambony ks. Stanisław Małkowski w kościele na Winogradach w Poznaniu. Trzeba się zbroić, bo nasz kraj jest zagrożony. W tym wieku nikt nas jeszcze nie zaatakował, ale nie wiadomo, co będzie w niedalekiej przyszłości. Tymczasem nasza armia jest w takim stanie, że zmieści się na Stadionie Narodowym - grzmiał ks. Małkowski. - Po świątyni przeszedł wyraźny szmer" ... podaje Gazeta.pl ... a co na temat liczebności polskiej armi mówi Wikipedia?
W skład Sił Zbrojnych RP wchodzą jako ich rodzaje:
Wojska lądowe ok. 47 000 żołnierzy
Siły powietrzne ok. 16 000 żołnierzy
Marynarka Wojenna ok. 8000 żołnierzy
Wojska Specjalne ok. 2500 żołnierzy
Fakt.pl o ukraińskiej armii: "Ukraina, mimo że rozległa terytorialnie, od lat jest w fatalnym stanie, podaje się ją jako przykład nieudanej transformacji ustrojowej. Skoro zwijała się gospodarka, musiała się zwijać i armia, w której obecnie – jak twierdzi portal tvn24.pl – jest ok. 180 tys. żołnierzy". - A w Polsce, "gospodarczej przodownicy Europy"? / (Nie) Rządy Tuska zaczynają wyglądać na "sabotaż" ! ! !
Defilada 1966 , a w 2012 roku? / Mobilizacja na wypadek wojny
System mobilizacyjny, w wyniku likwidacji służby poborowej, praktycznie przestał istnieć. Jeśli uda się powołać w takiej sytuacji 50 tys. żołnierzy, to będzie można to uznać za duży sukces. Problem jednak też w tym, że nie będzie gdzie ich zakwaterować, bo “reformatorzy” zlikwidowali stosowne obiekty koszarowe i zaplecze organizacyjne. Porównując zdolność mobilizacji na wypadek wojny, w państwach europejskich jest to 1,66% populacji, a w Polsce około 0,3%, czyli pięciokrotnie mniej. Po rezygnacji z systemu szkolenia rezerw ich zdolność bojowa może być też dużo niższa od oczekiwanej.
3 żołnierzy na 1 dowódcę
Fatalnie wygląda ocena struktury osobowej WP. Na początku 2012 roku w Wojsku Polskim służyło 103 generałów, 22 555 oficerów, 39 276 chorążych i podoficerów oraz 36 501 szeregowych. Tak więc stosunek kadry dowódczej zaplecza do wojsk pola walki to 1 do 3,3! Mamy więc jednego dowódcę na około trzech żołnierzy - stosunek nadający się raczej do dowcipu, a nie żywotnego interesu państwa. Dla porównania w armii brytyjskiej jest to 1 do 6,6 a w amerykańskiej 1 do 5,7. Mamy więc tak naprawdę 35-40% żołnierzy na polu walki z całości faktycznego stanu osobowego.
"Antypolskie sprzysiężenia":Z pamiętnika gen. Zygmunta Berlinga, dowódcy 1 Armii WP / 1943 r.
"Za plecami Armii walczącej krwawo o wolność i szczęście Ojczyzny, wrogie ręce, w naszym domu wychowane, usiłowały je zakuć w nowe kajdany ... Wróciło wspomnienie sprzed lat. 17 września 1939 roku na ulicy Niemieckiej w Wilnie, zamieszkałej prawie wyłącznie przez burżuazję żydowską, spotkałem o godzinie szóstej rano dwa czołgi radzieckie oblężone przez tłum wiwatujących. Sami Żydzi. Starzy i młodzi, kobiety i dzieci śpiewali i obrzucali czołgi kwiatami - widocznie już wcześniej przygotowanymi na tę okazję. A że to te czołgi, zdławiły ostatni dech wolności na tej ziemi? Niech płacą goje! ... - Nu coo? - Wasze przeszło! Teraz my- powiedział do mnie stary znajomy Żyd. Dziś zrozumiałem, że to był zwiastun. ..
Stworzono parawan, za którym wybranego narodu elita, w osobach Bermana, Zambrowskiego i (innych) ... ujmowała w swe ręce ster rządów w Państwie. Oni wiedzieli od dawna, jak przystąpić do dzieła. Nie zapomnieli dewizy, że masa to bydło, które musi być jednak prowadzone na dobrym łańcuchu. Pod pokrywą szczerych intencji zwiedli naszą czujność, wykuli ten łańcuch w postaci służby bezpieczeństwa, oraz spreparowanej prokuratury i sądów zdegradowanych do roli narzędzi władzy. Wszystko w imię potrzeb walki z kontrrewolucją. ..
Kto chce niech wierzy, że taki był cel żydowskich machinacji. Fakty mówiły, że dla mafii rządzącej, nie ma w Polsce Polaków - są tylko Żydzi i goje! "
*Powyższe cytaty zaczerpnięto z książki Zdzisława Ciesiołkiewicza "Inwazja Upiorów 1944 - 1970"
Sformowana przez gen.Zygmunta Berlinga, w Sielcach nad Oką, , 1 Warszawska Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Warto zwrócić uwagę na trybunę i powiewającymi nad nią flagami 00:39. Jest tam flaga amerykańska, radziecka, brytyjska, za nimi prawdopopdobnie polska. To były flagi koalicji antyhitlerowskiej , nie sama "ruska". Tu paradoks: To, czemu nie udało się zapobiec "towarzyszom żydowskim" w 1943 r., udało się "naprawić" rządowi Donalda Tuska ! Dywizja im.Tadeusza Kościuszki, została ostatecznie rozformowana we wrześniu 2011 roku. Gdyby to wiedział towarzysz Alfred Lampe, zarechotał by pewnie w grobie. (: / Zobacz str. 5 /
Myślę, ze powstanie 1 Dywizji ma zwiazek z "Katastrofą w Gibraltarze" z lipca 1943 r., w której zginął Premier i Naczelny Wódz Polskiej Armii gen. Władysław Sikorski. Ciekawa analogia. Znów, w krytycznym dla Polski i Europy momencie, mamy "podobną katastrofę lotniczą". - Tym razem w Smoleńsku. - Historia lubi się powtarzać ! ?
Wikipedia: "W środowisku komunistycznych działaczy wojskowych związanych z 1 Dywizją Wojska Polskiego ( Jakub Prawin , Włodzimierz Sokorski) za akceptacją gen. Berlinga opracowano tzw. „Tezy nr 1” proponujące przyjęcie jako programu ZPP zbudowania w wyzwolonej Polsce „zorganizowanej demokracji”. Koncepcja ta zakładała oparcie ustroju przyszłej Polski na rządach silnej ręki, lewicowych ale bezpartyjnych, opartych o siłę armii tworzonej w ZSRR. Program ten odchodził zarówno od założeń leninowskich pomijając rolę partii komunistycznej jak i od deklarowanych w oficjalnym programie Związku Patriotów Polskich założeń demokratycznych. Warto przeczytać, co pisze Zdzisław Ciesiołkiewicz o tworzeniu Armii Polskiej w ZSRR". ... Przeczytaj na następnej stronie ...
Zdzisław Ciesiołkiewicz był dziennikarzem wydawnictw wojskowych i bliskim współpracownikiem gen. Zygmunta Berlinga. 24.11.1956 r. , w warszawskiej sali PKPG "Pod Kopułą" podczas zgromadzenia warszawskiego Oddziału Związku Dziennikarzy Polskich, upublicznił treść listu gen.Berlinga, w którym gen.Berling wyjawił wydarzenia związane z początkami tworzenia się Armii Polskiej w ZSRR.
W liście tym, gen.Berling przedstawia historię opowiadającą o spotkaniu w mieszkaniu Wandy Wasilewskiej w 1943, w Moskwie, gdzie padają takie słowa:
"Zaległa cisza. Mówi Wasilewska:Towarzysze! Na terytorium Związku radzieckiego będzie tworzone narodowe polskie wojsko. Szczegóły poznamy później. Pułkownik Berling będzie w tej sprawie rozmawiał z towarzyszem Stalinem - kończąc zaakcentowała gospodyni spotkania.
Lampe poruszył się w krześle, w pierwszym momencie wydawać się mogło, że z niego spadł, poprawił okulary i brutalnie, z wściekłością wtrąca:
Wanda! Na h..a nam polskie wojsko, mamy przecież Armię Czerwoną. - Wasilewska zdenerwowała się. Zaciska wargi, uderzając pięścią w stół, ostro zwróciła sie do Lampego:Alfred!.. zamilcz! To jest rozkaz towarzysza Stalina - rozumiesz!"
Zgodnie z relacją gen.Z. Berlinga, spisaną przez Ciesiołkiewicza, "towarzysze żydowscy" mieli być przeciwni utworzeniu Polskiego Wojska w ZSRR, co bylo równoznaczne z utworzeniem Państwa Polskiego. "Towarzyszom" miała wystarczyć Armia Czerwona i Polska w ramach ZSRR jako 18 Republika. - Polscy komuniści i Stalin, mieli inne plany, do których jednak "towarzysze żydowscy" doskonale się dopasowali, przejmując władzę w powojennej Polsce. Najbliższym opisem klimatu tamtego czasu są dalsze słowa autora:
"Rok 1946 przypadł na okres wielkich batalii politycznych - Referendum Ludowego i kampanii przedwyborczej do Sejmu Ustawodawczego nowej Polski. .. A czym zajmowali się wtedy tagosyjoniści? W kwietniu 1946 r. do Wałbrzycha zjechał na swoje posiedzenie Centralny Komitet Żydów Polskich, o którego działalności społeczeństwo polskie niewiele wie, prawie nic." Szukaj w Google >>> Tajny referat Jakuba Bermana
<<>>
W dalszej części swojej ksiażki Zdzsław Ciesiołkiewicz przytacza stenogram "Tajnego referatu Jakuba Bermana" wygłoszonego w Wałbrzychu w kwietniu 1946 r. << Szukaj w Google.
<>
Andrzej Leszek Szcześniak w swojej książce "JUDEOPOLONIA II" na stronie 121 pisze: Tajny ośrodek władzy / W tworzeniu mafijnego systemu władzyprowadzącej do zniewolenia Polski prawdziwym przełomem było jednak powołanie do życia Komitetu Organizacyjnego Żydów w Polsce. Był to pomysł Jakuba Bermana, który po śmierci Alfreda Lampe stał się przywódzcą lobby żydowskiego w ZSRR. Berman, działacz Kominternu i płk.NKWD, uznał, iż istniejące w Sowietach instytucje, organizacje i wojskowe jednostki polskie powinny być poddane kontroli niejawnego i nieformalnego ośrodka dyspozycyjnego, który stałby na straży interesów środowiska żydowskiego. /.../
Jakub Berman swój plan przedstawił 2 stycznia 1944 r. wicepremierowi i zarazem ministrowi spraw wewnętrznych ZSRR Ławrentijowi Berii, który sam, będąc z pochodzenia Żydem, zatwierdził ten plan, jako korzystny dla środowiska żydowskiego i imperialnej polityki sowieckiej. Tak doszło do utworzenia przy Związku Patriotów Polskich Komitetu Organizacyjnego Żydów w Polsce. Jego kierownictwo tworzyli: J.Berman, E. Szyr i h. Minc. / członkami zostali: I i W. Groszowie, L.Bristigerowa, J.Borejsza, R.Zambrowski, E.Ochab, S. Wierbłowski, A.Alster , W.Billing, J.Burgin, A Bromberg, Anatol Fejgin, Anna Fejgin, ... Ozjasz Szechter (ojciec Adama Michnika)... , Rubinsztajn, Kubarowie i inni.
O istnieniu tego komitetu nie wiedziała nawet Wanda Wasilewska i niewtajemniczeni członkowie Związku Patriotów Polskich. Jego zebrania odbywały się w największej tajemnicy, a o podejmowanych decyzjach informowano tylko Berię i to zawsze tylko za pośrednictwem Jakuba Bermana. Po opanowaniu wszelkich ośrodków "polskich" w Sowietach, przyszła pora na spacyfikowanie polskiego ruchu komunistycznego w kraju. /.../
Na przełomie sierpnia i września 1944 r. ukonstytuował się w Lublinie Centralny Komitet Żydów (CKŻ) w Polsce, będący rozwinięciem komitetu powstałego siedem miesięcy wcześniej w Moskwie. Na czele CKŻ stanął dr. Emil Sommerstein; w skład kierownictwa weszli Adolf Berman (brat Jakuba).." ... i inni.
W późniejszym okresie Adolf Berman został "szefem" CKŻ, a po jego wyjeździe do Izraela, na tym stanowisku zastąpił go Hersz Smolar (warto zajrzeć do wikipedii) , ojciec Aleksandra Smolara i dziadek "sławnego" redaktora z Francji o tym samym nazwisku.
Jak pamiętamy Aleksandra Smolara, bardzo wstrząsnęła informacja o znalezieniu trotylu na tupolewie. Mówił o wpływie tej informacji daleko wybiegające poza granice Polski. - Czyli gdzie..?.., tego już nie dopowiedział. - Można się tego tylko domyślać domyślać. - Ja domyślam się, że miał na myśli Izrael.
Foto: tvn24 | Video: tvn24Gościem "Piaskiem po oczach" był Aleksander Smolar
Trotyl i wstrząśnięty Aleksander Smolar
Naczelny "uciekł"; Seremet "milczy". Tu jest wiele pytań
- Tutaj mamy do czynienia z prowokacją, której skutkiem - świadomym lub nie - jest podkopywanie stabilności państwa w delikatnej sytuacji, gdy mamy do czynienia z kryzysem daleko wykraczającym poza Polskę - uważa publicysta.
Pogrzeb prof. Józefa Szaniawskiego / Oburzenie na widok reprezentanta Komorowskiego
KSIĄŻKI, KTÓRE POWINIENEŚ PRZECZYTAĆ
W. Uszkujnik "Paradoksy Historii" PDF
http://netload.in/dateiCqDzlSovTZ.htm
Andrzej Leszek Szcześniak “JUDEOPOLONIA” PDF
"Żydowskie państwo w państwie polskim 1918 - 1944"
http://netload.in/datei471QbNGPbG.htm
INSTRUKCJA ŚCIĄGNIĘCIA KSIĄŻEK: Po otwarciu strony do PDF kliknij na "DOWNLOAD FREE". Odczekaj 30 sek. aż "zegar czasu" odliczy do zera. Następnie przepisz cztery cyfry do okienka i kliknij "NEXT". Odczekaj kolejne 20 sek. Po załadowaniu kliknij na “Or klick here”. Ściągnij PDF.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)