Wyborcza.pl : "Jarosław Kaczyński kwestionuje wyniki wyborów od 2010 roku. / ... / O sposób zabezpieczenia wyborów przed ewentualnymi fałszerstwami zapytał lidera PiS widz telewizji ojca Tadeusza Rydzyka. Kaczyński, który był gościem w toruńskim studiu, przypomniał, że operacja nie będzie łatwa, bo potrzebna jest "mobilizacja kilkunastu tysięcy osób". A mąż zaufania musi być w każdej komisji wyborczej.
>>> Jego zadaniem będzie pilnowanie głosowania,
>>> a potem zrobienie zdjęcia obwieszczenia komisji z wynikami wyborczymi i zesłanie danych do centrali.
>>> Tam wyniki z całego kraju będą zliczane."
A dlaczego zliczane, jeśli mogą zliczyć się same?
W wyborach europejskich to się nie uda, ale w prezydenckich można spróbować policzyć głosy szybciej, niz zrobi to PKW. >> JAK? << Przez Konto bankowe, np.w Kasach Stefczyka
Wystarczy, aby kontrolujący wynik w Obwodowej Komisja Wyborczej wpłacił po groszu "za każdy głos" oddany na kandydata PiS na wcześniej przygotowany rachunek bankowy. Przy wpłacie podał numer Obwodowej Komisji Wyborczej i jako potwierdzenie, przesłał skan , lub zdjęcie, obwieszczenia z wynikami wyborczymi. Oczywiście procedurę trzeba zabezpieczyć, np. przez utrzymywanie do ostatniej chwili w tajemnicy numeru konta do wpłat. - Potem trzeba to tylko sprawdzić.
- Jeśli przelewy pochodziłyby z kont w tym samym banku, wynik otrzyma się w czasie rzeczywistym, szybciej od PKW. / A PKW trzeba sprawdzać. To instytucja powołana i zarządzana przez ludzi Jaruzelskiego.
Wyborcza.pl: " Kaczyński zapowiedział, że system monitoringu zostanie wypróbowany już w wyborach europejskich, choć te "są stosunkowo najmniej narażone na fałszowanie, ale oczywiście to nie oznacza, że nie są w ogóle na to narażone". Najtrudniej będzie zdaniem prezesa w wyborach samorządowych, tam stopień ryzyka jest największy."
- Błąd. Tam najszybciej sie wyda. / Najłatwiej sfałszować w "centrali" , czyli w PKW. / Łatwo sobie wyobrazić, że w "terenie" wszystko jest OK. Oszustwo w terenie nie ma wielkiego wpływu na ostateczny wynik (chyba że wszyscy oszukają, co jest mało prawdopodobne). Najłatwiej jest zebrać wszystkie wyniki i oszukać "na całosci". - Kto to sprawdzi?
|
WYBORY 2010
|
Wynik
B. Komorowskiego
|
PRZEWAGA
KOŃCOWA 6,02 %
|
PRZEWAGA
CZĄSTKOWA
|
|
KOMUNIKAT 2
z godziny 00:10
Wynik z 22:50
|
Różnica z wyniku cząstkowego PKW
|
z godz.23 : 50
z 51,50 % obwodów
|
( - 0.82 % )
|
|
OBLICZENIE KOŃCÓWKI
od 22:50 do końca
po komunikacie 2
|
Różnica obliczona na podstawie komunikatu PKW
|
z reszty, czyli z48,50 %
obwodów
|
+12.05 %
|
|
KOMUNIKAT 3
z godziny 01:10
wynik z 00:58
|
Różnica z wyniku cząstkowego PKW
|
z godz. 00 : 58
z 80,39 % obwodów
|
+ 2,64 %
|
|
OBLICZENIE KOŃCÓWKI
od 00:58 do końca
po komunikacie 3
|
Różnica obliczona na podstawie komunikatu PKW
|
z reszty, czyli z19,61 %
obwodów
|
+ 17,32 %
|
|
KOMUNIKAT 4
z godziny 02:10
wynik z 01:54
|
Różnica z wyniku cząstkowego PKW
|
z godz. 01 :54
z 95,01 % obwodów
|
+ 5,26%
|
|
OBLICZENIE KOŃCÓWKI od 01:54 do końca
po komunikacie 4
|
Różnica obliczona na podstawie komunikatu PKW
|
z reszty, czyli z 4,99 %
obwodów
|
+ 18,20 %
|
* Kolorem czerwonym oznaczono wynik z "drugiej części liczenia głosów", obliczony na podstawie cząstkowego wyniku wyborów, podanego przez PKW. Wskazuje on na nienormalny przyrost głosów zaliczonych B. Komorowskiemu, który może sugerować o pokątne dopisywanie głosów kandydatowi Platformy, podczas Wyborów Prezydenta 2010.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)