31.03.14 / Sprawa trotylu znów wraca / wPolityce.pl: Pkuratorzy wojskowi otrzymali w poniedziałek uzupełniającą opinię odnoszącą się do ewentualnych pozostałości materiałów wybuchowych w próbkach pobranych m.in. z wraku Tu-154M oraz z miejsca katastrofy - poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa.
Kpt. Marcin Maksjan z NPW powiedział, że „w pierwszej kolejności z tą opinią uzupełniającą zapoznają się prokuratorzy prowadzący śledztwo”
Wciągu najbliższych kilku, kilkunastu dni będziemy mogli poinformować opinię publiczną o głównych konkluzjach ustaleń biegłych po badaniach tych próbek; możliwe, że w formie konferencji prasowej— dodał"
A ja się zapytam, dlaczego właśnie teraz, przed IV-tą rocznicą Katastrofy Smoleńskiej, dozuje się "wybuchowe informacje"? / Ktoś tak jak przed 11 listopada 2012 r. i Marszem Niepodległości w Warszawie, nieudolnie próbuje zarządzać emocjami? - Bo jak inaczej można nazwać wywiad Żakowskiego z Sikorskim, z 08.11.2012 r. jak nie właśnie tak próbą? - To nie są przypadki. Czas i miejsce są odpowiednio wybrane i obliczone na efekt. / Czy możliwe, że na taki, jak "rozróby" jak na Majdanie?
Published on Nov 12, 2012Czyżby szef polskiego MSZ Radosław Sikorski przyznał iż w Smoleńsku doszło do zamachu? W rozmowie radiowej z Jackiem Żakowskim polityk PO powiedział że „władze rosyjskie po zamachu były autentycznie wstrząśnięte". Sikorski z Żakowskim rozmawiali w piątek 08 listopada 2011 r.w programie porannym Radia TOK FM.>>> Czyli tuż przed Marszem Niepodległości 11.11.12, w Warszawie / Teraz przed IV rocznicą Katastrofy Smoleńskiej i wielkimi obchodami 10.04.14 mamy powtórkę z trotylu. - Przypadek, czy kolejna próba zarządzania emocjami? / Jeśli tak, to na co obliczonymi?
Raz jeszcze: Do rzeczy Panie Gmyz! Czy jest Pan pewien?
Jest Pan pewien, że to nie jest manipulacja medialna? / Manipulacja medialna – to świadome i celowe zastosowanie dowolnej techniki manipulacji w przekazie medialnym, wykorzystane do manipulacji mediami. Manipulacją medialną nie jest to, co powstaje w wyniku nieświadomych, niezamierzonych błędów warsztatowych powstałych w przekazie medialnym, czy czynników obiektywnych np. natury technicznej. / "Techniką manipulacji" jest, lub może być np., pokazanie zdjęć, w takiej, a nie innej kolejności, i ich zinterpretowanie w inny sposób niż zdażenie pokazane bez manipulacji mogłoby sugerować. / Pytaniem jest, czy zdjęcia "z źółwikiem" pokazano w układzie chronologiocznym. Jeśli zdjęcia "Putin / Tusk", ze Smoleńska, pomięszano celowo, to mogło dojść do dokonanania manipulacji medialnej. - Czy tego dokonano? - To ważne pytanie, bo manipulaca faktami jest groźna, tak samo jak groźne jest bawienie się zapałkami, i np. informacjami o trotylu na wraku tupolewa. / Trotyl mógł być, ale ujawnienie faktu w określonym czasie, mogło być zamierzone, w celu uzyskania zamierzonego efektu medialnego. / Fakty wywołyją reakcję, fakty odpowiednio podane, wywołyją odpowiednio przewidziane reakcje. - A tu zachaczamy już o kwestię wiarygodności i celów ujawniania faktów w takim, a nie innym czasie, w taki, a nie inny sposób.
Zdjęcia w "Do Rzeczy" przedstawiają fakty. Pytaniem jest, czy fakty te, a raczej przekaz, który ze sobą niosą, zostały zmanipulowane. Bo wystarczy świadomie I celowo zastosować dowolną technikę manipulacjin w przekazie medialnym, do manipulacji mediami. ... w przypadku zdjęć z "żółwikami" wystarczy zmontować "kaltaka po klatce", ale w innej kolejności, aby przekaz medialny pokazujący fakty, pokazywał fakty zmanipulowane w taki sposób, że z faktów tych można wyciągnąć inne wnioski. Obejrzyjmy "nagranie YouTube z Gmyzem" powyżej, I zastanówmu się, czy widzimy "klatka po klatce" to samo, co pokazują zdjęcia niżej.


"Sztylet i zaciśnięte pięści".Co naprawdę widać na zdjęciu Putina z Tuskiem .26.11.2013 / Dziennik.pl: Nie widzę tu żadnych przyjacielskich gestów - mówi, analizując zdjęcia opublikowane przez "Do Rzeczy", dr Leszek Mellibruda, psycholog społeczny.Według eksperta mowy ciała uśmiech premiera, to nie jest uśmiech radosny. To jest konwencjonalny uśmiech, który towarzyszy komunikowaniu się między ludźmi - mówi Mellibruda. Psycholog podkreśla również, że gra gestów na zdjęciach nie potwierdza podporządkowania Tuska Putinowi. - Rzadko kiedy osoba zniewolona używa w rozmowie pięści i kwituje to uśmiechem - mówi. Według Mellibrudy na zdjęciach widać trzy główne gesty: sztylet, kciuk i dwie pięści. Jak sztylet jest spojrzenie Putina. ... Zdaniem eksperta między tymi dwoma politykami odbyła się walka pozawerbalna."

Komentarz do wypowiedzi dr Leszka Melliburdy: Ekspert ma rację, spojrzenie Putina jest "jak sztylet". Moim zdaniem jednak, ekspert myli się co do kolejności zdarzeń. Ten sztylet jest prawdopodobnie reakcją na pełne zadowolenia "przywitanie" Putina przez Tuska, na początku spotkania, bo właśnie ono, moim zdaniem było pierwszym zdarzeniem (zdjęciem). A a tmosfera, zmieniła się dramatycznie, tuż po zadaniu Tuskowi "Putinowego ciosu sztyletem" . - Taka powinna być interpretacja, jeśli zdjęcie "z żółwikiem" wykonano jako pierwsze. / Reasumując: "radość Tuska - cios Putina - smutek Tuska" / Pytaniem jest, czym Putin "zwalił Tuska z nóg", bo "nasz zawodnik" wygląda, jakby mu w pewnym momencie, z jakiegoś powodu, spadły.szorty.




Komentarze
Pokaż komentarze