"Było sympatycznie" zdradza córka "dyktatora na emeryturze"
Byłoby ogromną groteską, gdyby "naszą KBW", z "posadki na emeryturze", zarządzał gen. Jaruzelski, do spółki z gen. Kiszczakiem, robiąc to przy szklaneczce czerwonego wina. Czy tak wygląda poszukiwana "grupa trzymająca władzę" ?
Gdy Wojciech Jaruzelski obchodził 90. urodziny, fetę z tej okazji zorganizowali komunistycznemu generałowi, dawni towarzysze spod sztandaru PZPR. Teraz wychodzi na jaw, że nie tylko oni. Jaruzelskiego ugościł również Bronisław Komorowski. "Niedługo po dziewięćdziesiątych urodzinach ojca PrezydentBronisław Komorowski zaprosił nas do Belwederu" - ujawnia w książce"Rodzina" Monika Jaruzelska. - Po lekturze "Rodziny"(po wosku "Familia") okazuje się, że jest tam więcej ciekawych opisów. Także odnoszących się do całkiem niedawnych wydarzeń. W lipcu 2013 roku Wojciech Jaruzelski obchodził 90 urodziny. Oprócz fety w hotelu Hyatt, był jeszcze jeden akcent, o którym do tej pory nie wspominano.
Monika Jaruzelska pisze w książce wydawnictwa "Czerwone i Czarne": "Niedługo po dziewięćdziesiątych urodzinach ojca prezydent Bronisław Komorowski zaprosił nas do Belwederu. Pojechaliśmy we troje - ojciec, ja i Gustaw. Prezydent ugościł nas podwieczorkiem na tarasie. (...) Pan prezydent i profesor Tomasz Nałęcz wprowadzili świetną atmosferę, tak że było sympatycznie, a nawet zabawnie. Panowie zaproponowali nam zwiedzanie Belwederu, głównie ze względu na Gucia właśnie, bo mój ojciec oczywiście znał świetnie cały budynek poza tym nie był już w stanie chodzić. Sam swego czasu w roli prezydenta podejmował tu różnych oficjeli i ja też tu u niego bywałam." / Niezalezna.pl
Biorąc pod uwagę różnicę z tej samej godziny , z PKWKomorowski ( - 0 , 82 %) < i różnicę z "przecieku" > Kaczyński ( + 8 , 92 % ), wynik Komorowskiego "podrasowano niewiele" , tylko o marne 9, 74 %
Wieczór wyborczy / Przedterminowe Wybory Prezydenta 2010r. W przypływie radości i szeczrości, ówczesny marszałek Sejmu Stefan Niesiołwski opowiedział dziennikarce o czymś, o czego prawdopodobnie nie powinien mówić. Powiedział o otrzymanym przecieku i wyniku J. Kaczyńskiego, kolidującym z oficjalną wersją PKW, oraz o tym, że rozważał w zwiazku z tym, wyjazd z Polski. - Dlaczego był taki przerażony?
Zgodnie z "przeciekiem Stefana Niesiołowskiego”, z godz. 23:00,wyścig w Wyborach Prezydenta 2010 wygrywał Jarosław Kaczyński, z wynikiem 54,46% i przewagą (+8,92%). Wynik Komorowskiego to 45,54% (strata - 8.92%). - Tak wynika z prostego wyliczenia matematycznego. Różnica pomiędzy kandydatami z wyniku cząstkowego PKW z godz. 22 : 50 ( z 51,50 % obwodów ) = ( - 0.82 ) na niekorzyśc Komorowskiego, a o 23:00, czyli z tej samej godziny, zgodnie z "przeciekiem Stefana Niesiołowskiego" / nagranie wyżej / Jarosław Kaczyński wygrywał z wynikiem 54,46%. ...Można więc obliczyć, że obecny prezydent Bronisław Komorowski miał o 23:00 45,54% głosów i przegrywał z kandydatem PiS, Jarosławem Kaczyńskim różnicą ( - 8,92% ) - Czy nie powinna powstać komisja śledcza w tej sprawie? - Mamy tutaj widoczne, jak na dłoni, oszustwo wyborcze na najwyższym szczeblu polskiej administracji wyborczej. / Dlaczego PiS nie zgłasza tego do prokuratury. - To jest wiadomość znana nie od dzisiaj
Przeciek Niesiołowskiego:
Jak fałszuje się wyniki wyborów?
Czy w Polsce, po "katastrofie Smoleńskiej", doszło do wyborczego zamachu stanu? Jeśli "przeciek Niesiołowskiego" potwierdziłby się, to tak, można by to interpretować i nazwać.
Powołuję na świadka podpułkownika Bezpieki, Józefa Światłę / Izaaka Fleischfarba /, zastępcę dyrektora Departamentu Dziesiątego, w ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, który uciekł na Zachód w grudniu 1953 roku. / Mówi Józef Światło" / Oto jego historia: "Za kulisami bezpieki i partii: Józef Światło ujawnia tajniki partii, reżymu i aparatu bezpieczeństwa" / "..nikt nie miał najmniejszych wątpliwości, że wyborów w Polsce, komuniści nie mogą wygrać bez oszustwa" / Co "zeznaje" w tej sprawie "świadek" Józef Światło? "Józef Światło, który był członkiem specjalnej komisji wyborczej twierdzi: "Bezpieka prowadzi bardzo skrupulatnie obserwację tego, co myśli i jak się zachowuje społeczeństwo. Dlatego wiedzieliśmy doskonalee, że ogromna większość społeczeństwa nienawidzi partii i ludzi którzy zagarnęli władzę w swoje ręce.Wiem, jak się fałszowało wyniki wyborów w 1947 i 1952. i dlatego, z całą stanowczością stwierdzam, że zarówno te wybory sejmowe, jak i wszystkie inne wybory w Polsce, zostały sfałszowane przez partię i rząd">>> c.d str. 3 / rozszerzona wersja w notce >>> http://niechcik.salon24.pl/580460,jak-falszuje-sie-wyniki-wyborow-przeciek-niesiolowskiego
... od 09:45 / Redaktor: I jeszcze jedna kwestia. Głosowano od siódmej do dwudziestej pierwszej, a wyniki warszawskiego referendum poznaliśmy 14 godzin później. ... Głosowało trzysta kilkadziesiąt tysięcy osób, ktoś nawet podał przykład, w ostatnich wyborach do Bundestagu wyniki podano po siedmiu godzinach, a głosowało czterdzieści cztery miliony osób.
"Szef szefów" delegatur KBW, Kazimierz Wojciech Czaplicki wyjaśnia: "Na to składa się na pewno wiele czynników. Po pierwwsze, trzeba zwrócić uwagę, że u nas nadal Obwodowa Komisja Wyborcza, czy referendalna w tym wypadku, musi sporządzić protokuł papierowy, czyli dokument w który jest podpisany i opieczętowany pieczęcią." >> Podobną "technologię" zliczania głosów przedstawił nam "świadek" Józef Światło 60 lat temu, gdy opowiadał o fałszerstwach wyborczych w PRL. / Różnica była taka, jeśli istnieje, że przed wyborami w PRL, wszystkie protokoły Obwodowych Komisji Wyborczych (z lokali wyborczych) spływały do Okręgowych Komisji Wyborczych. Okręgowe Komisje Wyborcze już przed wyborami miały przygotowane swoje własne, sfałszowane protokoły zborcze , a same wybory były formalnością. Wynik wyborów ustalała partia. / Pytaniem jest, dlaczego w Polsce, dzisiaj w dobie cyfryzacji, do zliczania głosów w wyborach, nadal używa się "ręcznej roboty", czyli starego sposobu zliczania głosów, gdzie wyniki z Obwodowych Komisji Wyborczych, zanim dotrą do Warszawy, muszą zostać "uwierzytelnione" w organie pośrednim, jakim są Okręgowe Komisje Wyborcze? - Dlaczego wyniki z Obwodowych Komisji Wyborczych, nie spływają do "centralnej urny wyborczej/serwera", drogą elektroniczną, bezpośrednio z lokali wyborczych? >>> CZYTAJ CAŁĄ NOTKĘ / "ZBARANIEJESZ">>> http://niechcik.salon24.pl/582065,piskorski-wnioskuje-o-powolanie-komisji-sledczej
|
PRZEDTERMINOWE WYBORY PREZYDENTA 2010
|
Wyniki Komorowskiego
Przewaga końcowa: 6,02%
|
Strata z "przecieku Niesiołowskiego" z godz. 23:00 = ( - 8,92% )
|
OBLICZONA
PRZEWAGA
CZĄSTKOWA
|
|
KOMUNIKAT 2
z godziny 00:10
Wynik z 22:50
|
Różnica z wyniku cząstkowego PKW
|
Strata z godz.23 : 50
z 51,50 % obwodów
|
( - 0.82 % )
|
|
OBLICZENIE KOŃCÓWKI
od 22:50 do końca
po komunikacie 2
|
Różnica obliczona na podstawie komunikatu PKW
|
Wynik z reszty,
czyli z48,50 %obwodów
|
+12.05 %
|
|
KOMUNIKAT 3
z godziny 01:10
wynik z 00:58
|
Różnica z wyniku cząstkowego PKW
|
Wynik z godz. 00 : 58
z 80,39 % obwodów
|
+ 2,64 %
|
|
OBLICZENIE KOŃCÓWKI
od 00:58 do końca
po komunikacie 3
|
Różnica obliczona na podstawie komunikatu PKW
|
Wynik z reszty,
czyli z 19,61 % obwodów
|
+ 17,32 %
|
|
KOMUNIKAT 4
z godziny 02:10
wynik z 01:54
|
Różnica z wyniku cząstkowego PKW
|
Wynik z godz. 01 :54
z 95,01 % obwodów
|
+ 5,26%
|
|
OBLICZENIE KOŃCÓWKI od 01:54 do końca
po komunikacie 4
|
Różnica obliczona na podstawie komunikatu PKW
|
Wynik z reszty,
czyli z 4,99 %bobwodów
|
+ 18,20 %
|
* Kolorem czerwonym oznaczono wynik z "drugiej części liczenia głosów", obliczony na podstawie cząstkowego wyniku wyborów, podanego przez PKW. Wskazuje on na nienormalny przyrost głosów zaliczonych B. Komorowskiemu, który może sugerować o pokątne dopisywanie głosów kandydatowi Platformy, podczas Wyborów Prezydenta 2010.
"Resortowe dzieci / PKW - Spadek generała Jaruzelskiego"
Warszawa 1990-07-13
NOTATKA dla szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Michała JANISZEWSKIEGO w sprawie zmian w strukturze Kancelarii Prezydenta
W związku z przekazaniem przez Prezydenta RP nadzoru nad samorządem terytorialnym, uprzejmie proponuję wprowadzenie z dniem 1 sierpnia 1990 r. następujących, roboczo uzgodnionych, zmian w strukturze Kancelarii Prezydenta.
- zniesienie Zespołu Rad Narodowych
- utworzenie Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej do realizacji zadań związanych z wyborami do Sejmu i Senatu; pracami kierował będzie Szef Sekretariatu w randze eksperta.
Jednocześnie proponuję:
- zobowiązanie Szefa Spraw Kadrowych do załatwienia spraw Pracowniczych wynikających z powyższych zmian,
- zobowiązanie szefa Państwowej Komisji Wyborczej do przekazania, do Archiwum Kancelarii Prezydenta RP, dokumentów Zespołu Rad Narodowych.
* Dokument pochodzi z zasobów archiwum Kancelarii Prezydenta RP / Na dokumencie znajduje się nieczytelny podpis * kontrasygnata gen. Michała Janiszewskiego / Jakichkolwiek pieczęci brak. >>> Wykonanie zadania potwierdza drugi dokument, podpisany przez Andrzeja Zolla, ówczesnego Zastępcę Przewodniczącego PKW o sygnaturze: Państwowa Komisja Wyborcza Nr. Wyb. 010 - / II - 3 / 2 - 90, z dnia 1990-08-21, który mówi: "Informuję uprzejmie, w nawiązaniu do przyjętego 12 czerwca br. i przekazanego Panu Prezydentowi stanowiska naszej Komisji, w sprawie warunków kadrowych i organizacyjnych, zapewniających prowadzenie wyborów parlamentarnych - iż w Kancelarii Prezydenta utworzony został, na bazie kadrowej Zespołu Rad Narodowych, Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej (obecnie KBW red.), wykonujący zadania związane z wyborami do Sejmu i Senatu. / Andrzej Zoll / Zastępca Przewodniczącego PKW / .. z odręcznym dopiskiem: "Wysłano 23.08.90 r." / ... nad datą główną widnieje numer karty "6".
Eurowybory? : / Donald przegra, bo za żadne pieniądze nie założy sobie sukienki
http://niechcik.salon24.pl/583652,jaroslaw-kaczynski-nokautuje-tvn-zobacz-nagranie

![Józef Światło jako wicedyrektor Departamentu X Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego był odpowiedzialny za inwigilację elit partyjnych i wiedział wszystko o kulisach funkcjonowania systemu komunistycznego w Polsce. Kiedy 28 września 1954 r. Światło wystąpił na konferencji prasowej w Waszyngtonie, kierownictwo PZPR wpadło w popłoch. Jan Ptasiński, ówczesny wiceminister MBP, pisał we wspomnieniach: Zadzwonił telefon. Po twarzy [wiceministra] Romkowskiego można było się zorientować, że otrzymał hiobową wieść. (...) Oznajmił: Dzwonił Minc, przed mikrofonami Radia Wolna Europa występuje Światło. Zagadka sama się rozwiązała Józef Światło jako wicedyrektor Departamentu X Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego był odpowiedzialny za inwigilację elit partyjnych i wiedział wszystko o kulisach funkcjonowania systemu komunistycznego w Polsce. Kiedy 28 września 1954 r. Światło wystąpił na konferencji prasowej w Waszyngtonie, kierownictwo PZPR wpadło w popłoch. Jan Ptasiński, ówczesny wiceminister MBP, pisał we wspomnieniach: Zadzwonił telefon. Po twarzy [wiceministra] Romkowskiego można było się zorientować, że otrzymał hiobową wieść. (...) Oznajmił: Dzwonił Minc, przed mikrofonami Radia Wolna Europa występuje Światło. Zagadka sama się rozwiązała](http://bi.gazeta.pl/im/f3/a1/e5/z15049203Q,Jozef-Swiatlo-jako-wicedyrektor-Departamentu-X-Min.jpg)


Komentarze
Pokaż komentarze