19 obserwujących
803 notki
626k odsłon
  441   0

Zamach na Gibraltarze- Prchal kłamał - prosty dowód.

 To jest zeznanie Prchala:



image




image



image

-nie było możliwości skontrowania  sterami wysokości- gdyż te były zablokowane;

 jednocześnie - ponieważ samolot się zniżał a silniki   działały( Prchal  zmniejszył obroty  dopiero tuż przed zderzeniem z wodą), to samolot nabierał prędkości  - wg zeznań Prchala  przed  rozpoczęciem niekontrolowanego  zniżania  samolot miał prędkości 165mph -  264 km/h ; no to zapewne zderzył by się z powierzchnia wody z prędkością  ponad 300 km/h i to w sporym pochyleniu -

po takim zderzeniu Prchal by się nie uratował:

1. przy tych parametrach zderzenia byłby co najmniej ciężko ranny, nieprzytomny

2. przy  tych parametrach zderzenia  część dziobowa wraz kabiną  pilotów  odłamała by się i w ciągu  około minuty  zatonęła by .


________________

IPN  popełnił błąd  zamykając śledztwo, które winno być wznowione.


   Można i trzeba tu mówić w przypadku prokuratora o nie zachowaniu należytej staranności i braku wiedzy (oraz braku próby wyjaśniania wątpliwości przez zaangażowanie ekspertów) .


   Próba wytłumaczenia tego przez pana prokuratora Psiuka zawiera wyraźne uproszczenia i nie jest przekonująca:

1. Pan prokurator Dariusz Psiuk  tak mówi na temat zniżania i zderzenia samolotu z wodą :

( od 34:15) - (pilot Prchal) ..potwierdza , że w momencie kiedy stwierdził blokadę sterów bezskutecznie usiłował je odblokować,to wyłączył iskrowniki i skierował samolot...

.. znaczy właśnie nie tyle skierował bo on już i tak pikował tylko poprowadził go do wodowania, które odbyło się pod dość skromnym kątem.

( wyjaśnienie: przy blokadzie sterów samolot spada bezwładnie i pilot nie ma możliwości " poprowadzenia" samolotu,

jak to określił prokurator Psiuk)


Pan prokurator używa tu bardzo nieprecyzyjnego określenia : " pod dość skromnym kątem" , podczas gdy Prchal stwierdził, że samolot zderzał się z wodą przy pochyleniu nosem w dół pod kątem 15-20 stopni. Obawiam się, że pan prokurator nie zdaje sobie sprawy co to technicznie oznacza; brakuje tu oceny eksperckiej skutków takiego , postulowanego zderzenia.


2. Na pytanie o brak poważniejszych obrażeń u pilota, prokurator zwrócił uwagę na budowę tego samolotu, gdzie kabina pilota jest nieco wyżej niż kabina pasażerów (de facto komora bombowa), która znajdowała się na dnie kadłuba. Główna siła zadziałała więc na dół samolotu. Brak tu odniesienia do dużej prędkości samolotu - ok. rzędu 300-330 km/h km/h, dużego kąta pochylenia nosem do dołu - ok. 15-20 stopni; przy tych parametrach zderzenia siły i skutki ich działania są o wiele, wiele większe niż przy typowym wodowaniu.

https://wpolityce.pl/historia/330110-gibraltar-43-zamach-czy-wypadek-tajemnica-smierci-gen-sikorskiego-dyskusja-w-ipn








Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale