19 obserwujących
997 notek
690k odsłon
  108   0

Zaniechania IPN w kwestii zamachu na generała Sikorskiego na Gibraltarze.

     Generał zasługuje  na to by ustalić  prawdę  o jego śmierci   na Gibraltarze  w 1943 roku, 

generał nie zasługuje na to by IPN  przerywał  śledztwo, zamykał śledztwo w momencie ,  gdy zebrane materiały są nie spójne , sprzeczne -  co m.in.  werbalnie potwierdził  prokurator Dariusz Psiuk.

 Pan prokurator Dariusz Psiuk tak mówi na temat zniżania i zderzenia samolotu z wodą :


( od 34:15)

https://www.youtube.com/watch?v=P8wL7s_OIic

- (pilot Prchal) ..potwierdza , że w momencie kiedy stwierdził blokadę sterów bezskutecznie usiłował je odblokować,to wyłączył iskrowniki i skierował samolot...

.. znaczy właśnie nie tyle skierował bo on już i tak pikował tylko poprowadził go do wodowania, które odbyło się pod dość skromnym kątem.

( wyjaśnienie: przy blokadzie sterów samolot spada bezwładnie i pilot nie ma możliwości " poprowadzenia" samolotu,

jak to określił prokurator Psiuk)

Pan prokurator używa tu bardzo nieprecyzyjnego określenia : " pod dość skromnym kątem" , podczas gdy Prchal stwierdził, że samolot zderzał się z wodą przy pochyleniu nosem w dół pod kątem 15-20 stopni. Obawiam się, że pan prokurator nie zdaje sobie sprawy co to technicznie oznacza; brakuje tu oceny eksperckiej skutków takiego , postulowanego zderzenia.

2. Na pytanie o brak poważniejszych obrażeń u pilota, prokurator zwrócił uwagę na budowę tego samolotu, gdzie kabina pilota jest nieco wyżej niż kabina pasażerów (de facto komora bombowa), która znajdowała się na dnie kadłuba. Główna siła zadziałała więc na dół samolotu. Brak tu odniesienia do dużej prędkości samolotu - ok. rzędu 300-330 km/h km/h, dużego kąta pochylenia nosem do dołu - ok. 15-20 stopni; przy tych parametrach zderzenia siły i skutki ich działania są o wiele, wiele większe niż przy typowym wodowaniu. W związku  z tym Prchal  przy tych parametrach zderzenia musiał by odnieść o wiele, wiele   cięższe  obrażenia .

image



 Angielska komisja popełniła  wiele  zaniedbań, na które nie zwrócił  uwagi IPN; kluczowe są tu zeznania Prchala

 i tak:

kwestia  rzekomej blokady  sterów  ( której  komisja nie udowodniła)

- Jakie jest prawdopodobieństwo , że  stery zablokują się akurat w pozycji takiej że samolot  będzie  zniżał się pod  małym kątem ?

- Jakie jest  uzasadnienie techniczne  powstania blokady sterów w momencie  wyrównywania lotu- a więc  manewru łagodnego

a nie  początkowego wznoszenia - manewru  z większym kątem pochylenia  ?

- Dlaczego - jak to zeznawał Prchal- pomimo rzekomego zablokowania  sterów -  nie  zmniejszył on obrotów  silnika , które działały na wysokich  obrotach  prawie  do momentu zderzenia ( wg jego zeznania )  ; przecież  samolot  był juz niesterowny  a działające  silniki powodowały zbędny w tym momencie  przyrost prędkości ....

image

  kwestia kamizelki ratunkowej

- nie  przepytano Prchala  dlaczego  2-gi pilot W.S.Herring ( którego ciała  niby nie odnaleziono)

 nie miał  założonej kamizelki; przecież  załoga samolotów I-szy i II-gi pilot  działała  w pełnej  symetrii, tak aby jeden  mógł zastąpić  drugiego w czasie  lotu.

- Panie Prchal-  był pan I-szym pilotem  i  założył  kamizelkę  ratunkową; czy polecił Pan  by to samo zrobił II-gi pilot ?

jeśli nie- to jak zareagował  W.S.Herring  , gdy Pan zakładał  kamizelkę  ratunkową ?

- to oczywiste pytania , jakie należało zadać.

i wiele innych  wątpliwości..


W obu przypadkach skonfabulowano narrację o zablokowaniu sterowania:


- na Gibraltarze: z niewyjaśnionych powodów zablokował się ster wysokości ( jedyna praktycznie wersją medialna było przesunięcie się skrzynek z kontrabandą)


- w Smoleńsku wymyślono blokadę sterów wysokości z powodu nieumiejętności załogi - nieświadomości , że przy włączonym autopilocie - automatyczne odejście na drugi krąg nie działa; przy czym w propagandzie pominięto fakt , że samolot przez cały czas był sterowny i można było znacznie zmniejszyć prędkość opadania przez użycie pokrętła: wznoszenie- zniżanie... co umożliwiło by bezpieczne odejście na drugi krąg...

- co do konfabulacji gibraltarskiej, to ta wersja nie wytrzymuje krytyki; przecież pilot Prchal przeszedł do lotu poziomego - w celu nabrania prędkości przed dalszym wznoszeniem - czyli użył steru wysokości, a ten nagle wtedy miał by się zablokować ?

- zupełnie odpada wersja zablokowania sterów ( linek) przez przesuwające się skrzynki, gdyż ich przesunięcie miałoby miejsce przy wznoszeniu, a nie przy łagodnym przejściu do lotu poziomego

co do konfabulacji smoleńskiej ; to nie jest możliwe aby w sytuacji rzekomej blokady sterów, będąc tuż nad ziemią, gdy są głosowe sygnały ostrzegawcze - piloci nie użyli awaryjnie pokrętła SPUSK-PADJOM, które jest pod ręką, jest 2 pilotów; a pokrętła tego- jak wynika z raportu - używali na ścieżce schodzenia do zmiany prędkości zniżania , gdyż do tego własnie służy......


I jeszcze przykład  kompletnie błednej opinii prof. Artymowicza  z Uniwesytetu w Toronto:

image

prof.Artymowicz  wymysla sprzeczną  z fizyka i aerodynamiką  narrację

 jakoby :

samolot stracił  wznoszenie  i wpadł płasko do wody

opinia  błędna i albo  bezmyślna albo właśnie tendencyjna, manipulacyjna.


Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale