Kto ma trochę orientacji w tych sprawach; trochę wiedzy z fizyki, techniki
a także trochę przeczytał trochę raportów z katastrof lotniczych
- także ten
kto czytał moje notki
widzi to na pierwszy rzut oka , że NIAR w raporcie
kropnął się o rząd wielkości w zakresie wartości przeciążeń!
- Sekcji 5 - czyli w końcowej części kadłuba.
- W warunkach jak wg narracji MAK powinno tam być może ze 20g
( przeciążenia na poziomie podłogi)
a NIAR podał
max. 219g
Jednak inżynierowie zajmujący się tą tematyką 40 i 50 lat temu byli mądrzejsi; lepiej znali swoją dziedzinę...
tu przykład z analizy wartości przeciążeń w zderzeniach samolotu z ziemią pod małym kątem
( podobnie jak w Smoleńsku).. nawet prędkość podobna..
( dla przeciążeń na poziomie podłogi pozycja normalna czy odwrotna nie ma istotnego znaczenia;
nawet przy upadku w pozycji odwróconej przeciążenia na poziomie podłogi będą niższe, gdyż wtedy strefa zgniotu do podłogi jest większa a dodatkowo ogon amortyzuje zderzenie)


-...
-Dziś prawdziwych ekspertów ...już nie ma.
--
końcowa część kadłuba
- gdyby to był CFIT wg narracji MAK
wyglądała by podobnie:

katastrofa Boeinga 737 w Coventry , 1994 rok
upadek w pozycji odwróconej
- sekcja 5 zachowała się w całej objętości a drzwi otwierały się po katastrofie



Komentarze
Pokaż komentarze (1)