Bloger Tornado:

( nie komentuję na blogu Tornado ponieważ bloger akceptuje na swym blogu wpisy hejterów promoskiewskich)
- Jak opad samolotu mógł być większy o 20 metrów ?
-.. gdy samolot rozpoczął manewr odejścia na wysokości ok. 20 m nad ziemia ?

- Jak opad samolotu mógł być większy o 20 metrów ?
- skoro wysokości 30...20m wypowiadane są przez nawigatora w odstępie mniejszym niż 1 sekunda ?
( czyli samolot zbliża się do ziemi w tempie ponad 10 m/s ( uwzgledniając wznoszący się teren
bezwzględna prędkość zniżania to ok. 7 m/s))
- Jak opad samolotu mógł być większy o 20 metrów ?

>>>
Tornado coś pomylił.
- podobnie jak Grono M.Dąbrowskiego:
https://www.salon24.pl/u/niegracz/1307958,grono-m-dabrowskiego-i-komproitujace-bzdury-w-zdaniu-odrebnym-smolensk

- nie nic takiego w testach i w eksperymencie nie wykazaonio
to jakas totalna bzdura
przecież sami wyartykułowali w Zdaniu odrębnym na tym rysunku !!
na którym widać, że samolot na odcinku od 60 m RW do 20 m RW
zbliża się do ziemi z szaloną prędkością średnia większą niż 10 m/s !!!
i sami podali)Patrz rysunek niżej), że pomiędzy 30 a 20m jest to jeszcze więcej !!!
- więc gdyby te parametry początkowe manewru go-around były prawdą ( prędkość zniżania, wysokość rozpoczęcia manewru)
to samolot wrąbał by w ziemię nie przechodząc na wznoszenie

- Jak wykazałem
- MAK sfałszował parametry go -around
gdyż chciał wmówić wine pilotów którzy rzekomo zeszli tak nisko z tak duża predkościa opadania;
tylko jak to obrazkowo pokazałem
gdyby narracja MAK była prawda to Tu-154 rozbił by się jeszcze w fazie zniżania
- Gdy fałszerze z MAK zorientowali sie że przesadzili z narracją pokazaną już publicznie w raporcie wstepnym -
20 maj 2010 rok- to w eksperymencie na symulatorze w lipcu
próbowali tak naciagac parametry, tak manipulowac aby samolot przeszedł na wznoszenie rozpoczynając manewr na wysokosc 20 m..
..
i tak im sie to nie udało..

pomimo zadania zawyżonego przeciążenia do max 1,6 g ( w Smolensku max . ok 1,35g)
samolot uderzył o ziemię
- głebokość przepadania wyniosła ok 20 m
a jeszcze nie uwzględnili wznoszacego się terenu !

Kwestia głebokosci przepadania w Raporcie MAK
to niezgodność krytyczna
czyli taka , która pojedynczo
wyklucza narrację MAK.
Szkoda że i bloger Tornado i Grono M.Dabrowskiego
w tej kwestii się tak mylą
i w ten sposób dają argumenty zwolennikom narracji MAK.
Skąd bierze się u nich tak gruby błąd ?
- zapewne nie wiadomo dlaczego, bezpodstawnie przyjeli że manewr rozpoczyna sie wtedy gdy załoga mówi "Odchodzimy"
- ale nie ma śladu rozpoczęcia takiego manewru ; dopiero
na wysokości poniżej 30 m, blisko 20 m nad ziemią - wg narracji MAK- samolot zaczyna zauważalnie wytracać prędkość pionową

wg tego wykresu od punktu gdzie samolot ma predkość zniżania 5 m/s głebokosc przepadania to ok 6 m !!!
jak widać ruscy fałszerze po prostu wykreślili trajektorię go-around jak im to było potrzebne dla wmówienia winy pilotów i CFIT
ignorując możliwości samolotu Tu-154 i prawa Fizyki
- Z kolei jeśli przyjąć, że manewr go around zaczyna się wtedy, gdy przeciążenia w sposób stały zaczynają rosnąć powyżej wartości 1 ( choć z lekkim wahaniem (spadek z ok 1,11 do ok 1,03g)
to jak pokazuje wykres
całkowita głębokość przepadania od tego punktu - przy Vh = -6,7 m/s
wynosi ok. 20 m !!!
= tyle samo co postulowane przez Tornado
i więcej niż postulowane przez "Grono" M.Dąbrowskiego
rzekome zwiększenie głebokości przepadania w stosunku do standardowego o 25 m!!!
quod erat demonstrandum („co było do udowodnienia”).
BUSTED
- Prawda jest taka
że w raporcie MAK podano sztucznie zaniżoną głębokość przepadania
zmniejszoną ( a nie zwiększoną) o ok. 20 m !
Uzyskano to przez sfałszowanie parametrów.


Komentarze
Pokaż komentarze