Analiza przypadku:
Czas: 25.02.2024
Miejsce: Kielce
Zdarzenie: krwawe wyeliminowanie gracza Legii w meczu piłki nożnej Korona Kielce-Legia
Oficjalna wersja wydarzeń: nic się nie stało, wszystko zgodne z przepisami...
( po tym zdarzeniu Korona zdobyła gola, który został uznany)
Oficjalna wersja: W samej końcówce Artur Jędrzejczyk zgubił piłkę w z pozoru niegroźnej sytuacji

Challenge: dojście do rzeczywistego przebiegu zdarzenia
Metoda: biały wywiad
Osoby :
Sędzia główny: Szymon Marciniak , nr 1 w Polsce, międzynarodowa renoma
Ofiara zdarzenia: Artur Jędrzejczyk - były reprezentant Polski
Stan ofiary: widoczne krwawe obrażenia na czole, wyeliminowany z gry
Sędzia VAR: Tomasz Musiał
Komentator Ekstraklasy: Kazimierz Węgrzyn, piłkarz, który grał na pozycji obrońcy. W trakcie kariery piłkarskiej występował w trzech klubach z Krakowa: w Hutniku, Wiśle i Cracovii.
jego komentarz:
no nie stracił piłkę,
no nie..zobaczymy nie zauważyłem zupełnie nic...
zobaczymy czy ta powtórka coś pokaże
no nie, nie nie..
????
Forensic analysis
analiza poklatkowa filmu ze zdarzenia
moment ataku z tyłu na kostkę Jędrzejczyka
brutalny faul na czerwona kartkę
następnie bandycki atak korkami( butem piłkarskim) głowy Jędrzejczyka
na co najmniej czerwona kartkę...

Wniosek:
Oficjalna wersja sędziów na najwyższym poziomie ,ekspertów , komentatorów piłkarskich jest niezgodna z rzeczywistym przebiegiem zdarzenia.
**
Zastrzeżenie:
- Wszelkie podobieństwo przedstawionej forensic analysis do prób dochodzenia do prawdy w tzw. katastrofie w Smoleńsku nie jest przypadkowe.
- Wszelkie podobieństwo do rażących pomyłek ekspertów na najwyższym poziomie i prawidłowego odczytania przebiegu zdarzenia przez amatora w świetle prób dochodzenia do prawdy w kwestii tzw. katastrofy smoleńskiej nie jest przypadkowe
*
Uwaga 2:
I tak zdecydowana większość ludzi uzna opinie eksperta
- bez wnikania w szczegóły...
**
Co dalej?
jak zwykle :
- Polacy nic się nie stało
- nie wracajmy do tego
- metoda strusia
- milczące media
- zadowolona z siebie a nawet rechocząca Publisia




Komentarze
Pokaż komentarze (1)