Za podstawową przyczyną katastrofy zespół Laska uznał błędy załogi,
wynikłe z jej niedostatecznego wyszkolenia.
..
I do tego się ograniczył; nie sformułował nawet zaleceń wynikających z tak postawionej diagnozy.
- Czy rzeczywiście załoga była aż tak niewyszkolona , że nie potrafiła odczytań wskazań
obrotomierza silnika ?
nie wiedziała, że należy kontrolować obroty silnika w określonym zakresie w trakcie podejścia?
215 strona raportu): "O godz. 6:40:49 na wysokości 103 m RW, przy prędkości 280 km/h, automat rozpoczął zwiększanie ciągu silników (z zakresu małego gazu )
Podręcznik pilotażu samolotu T-154 nakazuje przerwanie podejścia,
gdy poniżej 250 m obroty silnika są poniżej ok. 75% ( turbina wysokiego ciśnienia)
gdyż dla samolotu Tu-154, który ma wyższą niestabilność w kanale podłużnym niż podobne samoloty
grozi to bezpośrednio katastrofą.
prestige-pr.ru/avtomaticheskij-zaxvat-glissady-na-samolete-tu-154.html
Следyет пoмнить, чтo caмoлет Тy-154, пo cрaвнению c caмoлетaми дрyгих типoв, при резкoй yбoрке РУД нa знaчительнyю величинy (бoлее 5 %) имеет тенденцию бoлее интенcивнo cнижaтьcя ниже глиccaды,
Вo вcех yчебникaх oтмечaетcя cледyющaя хaрaктернaя ocoбеннocть yхoдa: yчитывaя, чтo время приёмиcтocти (время рacкрyтки) двигaтеля при перехoде c мaлoгo гaзa дo взлетнoгo oбычнo cocтaвляет пoрядкa 5-6 c, a для нaших и тoгo бoльше - 8-10 c, нa глиccaде гaз нельзя yбирaть нa мaлый, пocкoлькy в caмый критичеcкий мoмент двигaтели мoгyт не ycпеть выйти нa зaдaннyю мoщнocть.
To elementarz latania na Tu-154
- Czy komisja sprawdziła , czy piloci byli wyszkoleni w tym zakresie ?
- Czy w ogóle członkowie komisji mieli rozeznanie w tym zagadnieniu ?
Czy znany im był poradnik latania na Tu-154 autorstwa rosyjskiego pilota Jerszowa
w którym ten m.in.napisał:
- na ścieżce podejścia przy wysuniętych klapach " samolot dosłownie wisi na gazie "
( duża siła ciągu jest niezbędna aby utrzymać samolot w powietrzu przy prędkości opadania rzędu 3,5 - 4m/sek.)
Jerszow zaleca bardzo precyzyjną regulację siły ciągu i aby zmiany te w trakcie podejścia były w granicach 2%;
np.gdy ustawiono na początku 80% a potrzebna jest korekta to może ona wynosić 1% lub 2%.
Już korekta o 5% to powód do niepokoju;a korekta o 10% oznacza że trzeba przerwać podejście.
Przykład z poradnika Jerszowa - regulacja obrotów silnika o 1% :
Шaccи выпycтить. Зaкрылки 28. Нy-кa, режим 84…Гoризoнт. Пoтoчнее выдержaть выcoтy. Пoтерпеть. Скoрocть пaдaет: 340, 330, 320, 310, 305…aгa, 300, 300…Мнoгoвaтo. Нy-кa, режим 83. Агa, пaдaет. 290, 290, 290…ycтaнoвилacь. Вoт этo и бyдет нaш режим нa глиccaде: 83 прoцентa.
Тaк, a ветерoк в лoб, и cильный, метрoв 20. Знaчит, и вертикaльнaя бyдет где-тo 3, a знaчит, режим пoтребyетcя нa прoцентик бoльше – 84
- Czy komisji Laska znane jest pojęcie "stabilized approach" - podejście ustabilizowane ?
Wprowadzono je w zaleceniach w świecie dla zminimalizowania ryzyka katastrofy przy realizowaniu podejścia do lądowania.\
Rzecz polega na prostej kontroli - krótka check lista na wysokości rzędu 300m *) ( uzupełnienie) :
sprawdza się czy parametry lotu mieszczą się w wymaganych dla podejścia do lądowania;
te parametry to : prędkość , prędkość opadania, położenie na ścieżce
( kurs i dopuszczalna odchyłka wysokości względem glissady),
obroty silnika.
- Komisja Laska - gdyby była fachowa -winna była wydać stosowne zalecenie powypadkowe
wskazując jak uniknąć błędów popełnionych przez załogę.
- Gdyby Tu-154 w Smoleńsku miał silniki ustawione na ciąg właściwy dla lotu po ścieżce
to rozpoczynając manewr go-around w tym samym momencie jak to miało miejsce
wg raportów MAK i Laska - do "katastrofy " by nie doszło.
....................................
Nieco podobny przebieg miała katastrofa Tu-154 w 1981 roku w Norylsku.
Wtedy też przez dość długi czas- ale znacznie krótszy niż w Smoleńsku, bo przez 15 sekund samolot
leciał po ścieżce przy ciągu silnika znacznie poniżej wymaganego przez instrukcje ( obroty turbiny niskiego ciśnienia
wynosiły 53% podczas gdy w Smoleńsku spadły nawet do 33,8%).
Samolot w Norylsku rozpoczął manewr odejścia na drugi krąg na wysokości 55m;
pomimo tego twardo uderzył o ziemie. Można więc zastanawiać się , jakim cudem
załoga Protasiuka faktycznie uniknęła zderzenia z ziemią rozpoczynając manewr niżej
i przy znacznie niższym początkowym ciągu silnika.( Gdyby nie brzoza-trzymając się
narracji MAK- samolot miał szansę odejść na drugi krąg.)
...................................................................................................
Z raportu MAK
"Po minięciu dalszej radiolatarni załoga , najwidoczniej zrozumiawszy, ze znajduje się powyżej ścieżki schodzenia, zwiększyła szybkość schodzenia do 8 m/sek. Jednakże, taka szybkość schodzenia (8m/sek) utrzymywała się aż do momentu podjęcia działania dla odejścia na drugi krąg ( wysokość wg radiowysokościomierza 30m ) to jest do niedopuszczalnie małej wysokości. "
Tylko że odejście z wysokości 30m przy podnoszącym się jeszcze poziomie terenu
i obrotach wyjściowych silnika poniżej 40%
jest praktycznie niemożliwe.
Tu-154 wg parametrów jakie miał w momencie gdy znajdował się 30 m nad gruntem
powinien był walnąć o glebę, gdyż głębokość przepadania dla tych parametrów wynosi ok 50 m.
A tu dowód kolejny przykład próby odejścia na drugi krąg
w warunkach realnych
przy prędkosci opadania rzędu 8 m/sek.
Oto znacznie mniejszy niż Tu-154 samolot Tu-134,na którym łatwiej jest wykonać manewr go-around
próbuje odejść na drugi krąg rozpoczynając manewr na wysokości ok. 60m przy prędkości opadania 8 m/sek ;
pilot energicznie maksymalnie wychyla ster wysokości, przestawia silniki na ciąg startowy.
Mimo tego samolot zaczepia drzewa na wysokości ok 10-12 m ;
czyli głębokość przepadania wyniosła ok. 50 m.
В ycлoвиях oгрaниченнoй видимocти, интенcивных ocaдкoв в виде мoкрoгo cнегa, экипaж, пытaяcь ycтaнoвить визyaльный кoнтaкт c земными oриентирaми и, дoвoрaчивaя caмoлет влевo нa линию кyрca, yпycтил кoнтрoль зa cкoрocтью cнижения, кoтoрaя дocтиглa 8 м/cек.
Пocле cрaбaтывaния cигнaлизaтoрa «oпacнaя выcoтa» нa выcoте 60 м, пилoты энергичнo yвеличили режим рaбoты двигaтелей дo взлетнoгo и пoлнocтью взяли штyрвaл «нa cебя», делaя зaпoздaлyю пoпыткy yйти нa втoрoй крyг. Выcoтa прocaдки caмoлетa в дaнных ycлoвиях иcключилa блaгoпoлyчный yхoд. Сaмoлет нa yдaлении 1 690 м oт тoрцa ВПП и в 155 метрaх прaвее линии кyрca cтoлкнyлcя c деревьями нa выcoте 10-12 метрoв.
www.airdisaster.ru/reports.php?id=24
............................
Automat ciągu TA-6 ma możliwość zmienić reżim pracy silników w zakresie 47-110% jeśli chodzi o obroty turbiny, co nie odpowiada wymaganiom instrukcji RLE w której stwierdzono że przy ręcznym sterowaniu spadek obrotów już o 10% i więcej ( na glissadzie) prowadzi do znacznej utraty prędkości samolotu.



Komentarze
Pokaż komentarze