Jest tyle przesłanek a badający "katastrofę podążają ich śladem.
MAK skonfabulował owe 100g w celu : a/ odwrócenia uwagi opinii publicznej od kwestii braku akcji ratunkowej
b/ odwrócenia uwagi opinii publicznej od kwestii przeżywalności takiej katastrofy.
Komisja Laska łyknęła to kłamstwo - choć sama określiła to zdarzenie jako "zderzenie z podłożem o małej energii"
- mała energia to małe przeciążenia.


https://www.rodaknet.com/Raport_Nowaczyka_Sledztwo_rzadu_Putina.pdf
W raporcie MAK/Laska jest tyle kłamstw , bzdur, niezgodności - caładługa lista
np.
jak zauważył doradca:
Okazuje się ,że dwie Komisje Mak i kom Millera całkowicie inaczej zinterpretowały ślady pierwszego zetknięcia z ziemią :
MAK : samolot dotknął ziemi prawym statecznikiem i lewym skrzydłem
Miller: samolot dotknął ziemi lewym statecznikiem i lewym skrzydłem

MAK : w pozycji odwróconej o210 stopni
Miller : w pozycji odwróconej o 150 stopni


Ha ha to dopiero precyzja określania wypadku. Skoro panowie eksperci z obu komisji nie są w stanie jednoznacznie opisać tak łatwej rzeczy to jak im mozna wierzyć we wszystko inne.
Albo takie kwiatki z raportu firmowanego przez Laska:

Podmokły teren i zarośla wytłumiły jeszcze to zderzenie z podłożem o małej energii a samolot rozpadł się na drobne
części.
Od maja 2010 wskazuję na sprzeczność narracji MAK z elementarnymi faktami,śladami oraz prawami fizyki. "Jeszcze nigdy tak niewielu nie stanęło przeciw tak Wielu by bronić prawdy dotyczącej tragicznego zdarzenia lotniczego." "Jeszcze nigdy tak nie skompromitowało się środowisko techników, ekspertów, naukowców milcząc gdy do narzucania kłamliwej narracji łamie się elementarne prawa fizyki i ignoruje wiedzę."
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka